Wszystkie kolory tęczy w świecie Marvela

2017-02-12 11:54:00 (ost. akt: 2017-02-12 11:58:17)

Świat komiksów jeszcze kilka dekad temu należał do napompowanych testosteronem białych bohaterów i biuściastych heroin. Czasy się jednak zmieniają, a wraz z nimi wyobrażenie o superbohaterach. Poznajcie nową Kamalę Khan, która ma zostać nową ikoną komiksów Marvela!

Wszystkie kolory tęczy w świecie Marvela

Autor zdjęcia: materiały prasowe

Świat się zmienia. Może z naszej polskiej perspektywy nie widzimy transformacji, które mają miejsce na zachodzie Europy i Stanach Zjednoczonych. Mają one ogromny wpływ na kulturę popularną, ponieważ to właśnie ona najszybciej reaguje na to co się dzieje w realnym świecie.

Właśnie nakładem wydawnictwa Egmont ukazał się komiks „Ms Marvel”, który został wydany w serii Marvel Now. Ms Marvel to pierwsza w historii uniwersum muzułmańska superbohaterka. Kamala Khan, do niedawna zwykła nastolatka z Jersey City, nagle otrzymuje moce, o których nigdy nie marzyła. Historia zaczyna się jak typowa opowieść o nastolatkach, z tą różnica, że bohaterka pochodzi z rodziny, która przybyła do Stanów Zjednoczonych z Pakistanu.

Kamal chce pójść na imprezę nad rzekę, ale oczywiście nie otrzymuje na to zgody swoich rodziców. Zachowuje się jednak jak typowa szesnastolatka, która jest głodna życia - wymyka się przez okno (motyw oklepany, ale za każdym razem działający idealnie). Później już nic nigdy nie będzie takie samo. Brzmi znajomo? Oczywiście, bo szukać podobnego przykładu nie musimy daleko. Mamy przecież Spider-Mana. Młody Peter Parker także otrzymał swoje moce jako nastolatek. Redaktor Marvela Axel Alonso powiedział, że Ms Marvel ma być właśnie nowoczesnym Spider-Manem.



Niby założenia Ms Marvel wydaj się być proste — wielka moc, walka ze złem, a poza tym życie rodzinne i typowe historie ze szkoły średniej. To dlaczego akurat ten komiks zdobył serca czytelników, uznanie recenzentów i nagrody komiksowe? Siła serii tkwi w tle całej historii. „Ms Marvel: Niezywkła” to debiut scenarzystki G. Willow Wilson w świecie superbohaterów. Autorka znana była wcześniej z zupełnie innych powieści graficznych. Jedak jej pierwszy superbohaterski komiks przyniósł jej uznanie i nagrody za scenariusz.

G. Willow Wilson mieszkała przez pewien czas w Egipcie, czego wynikiem była wydana w imprincie Vertigo powieść graficzna „Cairo”. W trakcie swoich studiów na Uniwersytecie Bostońskim przeszła na islam. Swoją znajomość kultury krajów arabskich wykorzystała przy tworzeniu serii "Ms Marvel". Tłem kolorowej superbohaterskiej historii jest idealnie zobrazowana różnorodność społeczeństwa amerykańskiego, w którym współistnieją różne grupy etniczne i wyznaniowe.

W pierwszy tomie poznajemy rodzinę Kemali — ojca, który pracuje w banku, matkę opiekującą się domem i radykalnego starszego brata, który spędza czas na modlitwie w pobliskim meczecie (za co krytykowany jest przez rodziców). Zróżnicowanie, to słowo idealnie opisujące to co możemy zobaczyć na kartach komiksu. Scenarzystka tworzy ciekawą obyczajową historię, w której wątek superbohaterski jest tylko elementem przyspieszającym inicjacje głównej bohaterki.

Sama Kemala to antyteza wyobrażenia o kobietach i islamie. Nastolatka jest typowym geekiem. Od studiowania Koranu woli gry komputerowe, a hidżab chowa w szafie (i nikt jej nie każe go nosić!). W jednej ze scen krytykuje nawet fakt, że kobiety w trakcie nauczania wchodzą do meczetu innym wejściem i są oddzielone od mułły parawanem.

„Ms Marvel: Niezwykła” to album, który spodoba się nie tylko nastolatkom, ale także dojrzałemu odbiorcy. Historia została zilustrowana przez niezwykle zdolnego rysownika Adrian Alphona, który doskonale odnajduje się w młodzieżowej stylistyce.

Pomysł wprowadzania różnorodności kulturowej do komiksów, jest realizowany od pewnego czasu przez twórców Marvela. Po wydaniu „Ms Marvel” w Polsce na pewno pojawią się głosy, że jest to przejaw poprawności politycznej, ale czy właśnie jej przejrzewam nie byłoby zakłamywanie faktu, że na całym świecie dochodzi do przenikania się rożnych kultur?

Tak naprawdę nie chodzi o to z jakiego środowiska wywodzi się bohater, a uniwersalne wartości, jakie można przekazać młodzieży dojrzewającej w szalonej drugiej dekadzie XXI wieku. Utrzymanie status quo sprzed kilku dekad byłoby intelektualnym i komercyjnym strzałem w stopę. Dlatego na kartach komiksów pojawiają się bohaterowie LGBT, przedstawiciele różnych ras, nacji czy wyznań.

Następczynią Tony'ego Starka w zbroi Iron Mana jest 15-letnia czarnoskóra Riri Williams. Mamy już latynoskiego Spider-Mana, którym jest Miles Morales. Nic nie wskazuje na to, żeby ten trend w komiksach miał się zmienić, bo ich czytelnicy są pozbawieni uprzedzeń. Widać to po zyskach ze sprzedaży ,ponieważ kolejne rebooty serii sprzedają się nadzwyczaj dobrze.

Michał Krawiel

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB