Olsztyńskie Spotkania Teatralne: od Jandy do Grabowskiego

2018-02-10 15:06:22 (ost. akt: 2018-02-10 15:15:50)
Janda

Janda

Autor zdjęcia: materiały prasowe

Pierwsi chętni po bilety na Olsztyńskie Spotkania Teatralne ustawiają się pod kasami już o 7 rano. Sprzedaż ruszyła w piątek 9 lutego o godz. 9.

Tegoroczne XXVI Olsztyńskie Spotkania Teatralne rozpoczną się w sobotę 17 marca od wysokiego C i to w sensie dosłownym.
Pierwszym spektaklem festiwalu będzie „Maria Callas. Master class”. W roli śpiewaczki wszech czasów wystąpi Krystyna Janda.


To nie jedyna gwiazda tegorocznych spotkań. W „Naszych żonach”, komedii Francuza Erica Assousa wystąpią Jerzy Radziwiłowicz, Wojciech Malajkat i w podwójnej roli aktora i reżysera Wojciech Pszoniak. Zobaczymy również Andrzeja Grabowskiego w „Spowiedzi chuligana”. Tytułowym chuliganem jest Sergiusz Jesienin. 


Dyrektorem programowym festiwalu jest Giovanny Castellanos, który, nim dokonał wyboru, obejrzał 70 spektakli w różnych teatrach w całej Polsce. — Żeby wybrać jeden, trzeba obejrzeć 8 lub 9 przedstawień — powiedział. — Podczas poszukiwań trzeba wyczuć trendy i odkryć miejsca, gdzie dzieje się coś ciekawego. Potem toczą się negocjacje i uzgodnienia dotyczące występów w Olsztynie.


Castellanos podkreślił, że repertuar tegorocznych spotkań jest ambitny. — To spektakle na wysokim poziomie artystycznym — mówił. — Trudno będzie o tych przedstawieniach zapomnieć. Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach staramy się ratować poprzez teatr.


Dyrektor programowy zarekomendował m.in. „Monodram macierzyński” w wykonaniu Magdaleny Bochan-Jachimek, absolwentki Studium Aktorskiego przy Teatrze Jaracza. Z kolei Rafał Rutkowski na zakończenie festiwalu wystąpi w one man show zatytułowanym „Ojciec polski”.

Dwa spektakle będą dotyczyły (choć niebezpośrednio i niepublicystycznie) obozów zagłady i stosunków polsko-żydowskich. Pierwszy to „Punkt Zero: Łaskawe” na podstawie powieści Jonathana Littela. Jest to historia Maxa Aue, członka SD, który odwiedza podczas swych służbowych podróży Auschwitz i Babi Jar, nadzoruje działania niemieckich Einzatzgruppen, masowe egzekucje i komory gazowe. Recenzje tego spektaklu są bardzo pozytywne.

Z kolei „Historia Jakuba” Teatru Dramatycznego z Warszawy to przetworzona historia ks. Romualda Wekslera-Waszkinela, który o swoim żydowskim pochodzeniu dowiedział się już jako kapłan.

Przed nami 8 dni festiwalu, 11 spektakli, 21 godzin słuchania i oglądania oraz 160 gości. Festiwal zakończy się w sobotę 24 marca. 


MZG


Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. STEFF #2438477 | 78.88.*.* 12 lut 2018 10:53

    Biedna Janda musiała ruszyć du.ę i grać, kasa nie leci z nieba, skończyła się forsa na telefon

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. abel #2438203 | 89.228.*.* 11 lut 2018 16:57

    już widzę te kolejki, stara Janda i kiepskie jakieś , buhaha

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. jaszczan #2438155 | 83.9.*.* 11 lut 2018 14:48

    Ilu KODowców i wielbicieli partiiPOdłość zasili kasę Jandy?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Kazik #2437719 | 5.174.*.* 10 lut 2018 15:49

    Tak własnie. I pierwsza osoba w kolejce o godz.9 wykupiła na kilka spektakli całą widownię. Przestańcie pisać głupoty w stylu "ruszyła sprzedaż". Zostały ochłapy w ostatnim rzędzie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz