Teatr Nieskromny wrócił do Olsztyna z nieskromną nagrodą

2018-11-26 16:24:06 (ost. akt: 2018-11-26 16:48:53)
Teatr Nieskromny wrócił do Olsztyna z nieskromną nagrodą

Autor zdjęcia: Przemysław Burda - Rzemieślnik Światła

Olsztyńscy licealiści pojechali do Wejherowa na festiwal teatralny. Wrócili bogatsi o doświadczenia wyniesione z warsztatów, uznanie jury i 2,5 tys. zł. Ten nieskromny sukces przypadł w udziale teatrowi, który działa w Olsztynie od ponad dwóch dekad.

Choć ostatnio rzadko biorą udział w konkursach teatralnych, tym razem zdecydowali się pojechać do Wejherowa, gdzie w dniach 15-17 listopada odbywał się XIII Ogólnopolski Przegląd Małych Form Teatralnych im. Adama Luterka. Warto było, bo do Olsztyna wrócili z nagrodą i pochwałami jury. Doceniono ich za „poszukiwanie nieoczywistych tropów literackich, świadomość pracy zespołowej oraz skromność wbrew nazwie”.

Teatr Nieskromny od ponad 20 lat działa przy LO II w Olsztynie. Niezmiennie opiekuje się nim Barbara Święcicka, która podkreśla, że nie jest już „instruktorką”, lecz „pedagogiem teatru”.

— Ważne jest dla mnie stworzenie takich warunków, w których każdy będzie mógł się poczuć bezpiecznie. Dążę do tego, żeby aktorzy mieli zagwarantowaną wolność — podkreśla Święcicka.

To właśnie między innymi z tego powodu nie jest ona entuzjastką brania udziału w konkursach dla samej możliwości podjęcia rywalizacji.

— Nastawiliśmy się na pracę warsztatową, offową. Od konkurowania z innymi bardziej interesuje mnie praca z młodymi aktorami i ich rozwój. Dlatego bierzemy cyklicznie udział w projekcie InterTwined, który był zjazdem teatrów z różnych zakątków Europy — mówi Barbara Święcicka.

W tym roku pojawił się jednak świetny pretekst, by pokazać się innym teatrom. Licealiści wzięli na warsztat scenariusz, który aż prosi się, by nie zostawiać go tylko dla oczu olsztyńskiej widowni.

Fot. Przemysław Burda - Rzemieślnik Światła



— Na początku roku przyszedł mi do głowy pomysł na spektakl z gatunku non-fiction. Zaczęło się od tego, że znalazłam zdjęcie z 1916 roku przedstawiające słonia powieszonego na dźwigu. Kiedy zaczęłam drążyć ten temat, okazało się, że to nie jest rysunek, ale zdjęcie z prawdziwej egzekucji, która miała miejsce w Ameryce — mówi Barbara Święcicka.

Słoń, o którym opowiada założycielka Teatru Nieskromnego, zawisł, ponieważ zaatakował i w efekcie uśmiercił asystenta tresera. Później weterynarz orzekł, że zwierzę prawdopodobnie wykazało się agresją na skutek bólu, jaki zadał mu mężczyzna.

Jak przyznaje reżyserka, temat jest z gatunku poważnych i zupełnie „niemłodzieżowych”.

— W naszej sztuce pojawiają się ważne pytania o cyrk i związane z nim cierpienie zwierząt, o karę śmierci. Jest to też sztuka o ludziach — tych, którzy żyli sto lat temu i oglądali tę egzekucję, i o ich potomkach.

Barbarę Święcicką pytam, czy słusznie widzę w tym scenariuszu tak ważny dzisiaj temat odpowiedzialności za winy dziadków, nieświadomie dziedziczonej traumy. Okazuje się, że takie odczytanie tego tekstu jest bliskie także jego autorce.

Fot. Przemysław Burda - Rzemieślnik Światła


W Wejherowie spotkało się niemal 20 zespołów teatralnych. Ich spektakle oceniało niezwykle wymagające jury. Barbara Święcicka przyznaje, że młodzi aktorzy wydawali się nieco zaskoczeni swoim sukcesem.

Nie ma jednak wątpliwości, że na ten sukces zapracowali. A czemu mogą, poza spełnianiem się w roli aktora, służyć jeszcze te teatralne doświadczenia?

— Myślę, że nasza praca może być arteterapią. Praca nad spektaklem to też oderwanie się od problemów — tłumaczy Barbara Święcicka. I dodaje: — Moi podopieczni uczą się umiejętności pracy w zespole, która jest dzisiaj kluczową umiejętnością. Może się wydawać, że żyjemy w czasach egocentryków, a nawet egoistów i właśnie takie postawy są promowane. A w czasie naszej pracy w teatrze jest okazja do uczenia się odpowiedzialności, ratowania innych z sytuacji ryzykownej, dialogowania. Zajęcia teatralne są niszą dla wszystkich, którzy mają potrzebę kreowania. Nasze spektakle powstają w ramach improwizacji z tekstem i plastyką ciała.

Fot. Przemysław Burda - Rzemieślnik Światła


Barbara Święcicka podkreśla, że grupa, z którą pracuje, jest niezwykła.

To ekipa wielkich indywidualistów. Cechuje ich emocjonalność, która wynika z wrażliwości i inteligencji.

Szansa na to, by przekonać się, jak Teatr Nieskromny prezentuje się w sztuce „Zabić ją”, pojawi się w pierwszej połowie przyszłego miesiąca. 11 grudnia o godzinie. 19.19 młodzi aktorzy wystąpią w Galerii Dobro.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ludzik #2631828 | 88.156.*.* 26 lis 2018 21:54

    Są cudowni. Widziałam. Polecam!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz