Chcą konkursu na stanowiska dyrektorów Teatru Jaracza w Olsztynie i Teatru Sewruka w Elblągu. Dlaczego?

2018-02-20 13:00:45 (ost. akt: 2018-02-20 14:40:11)
Sena ze spektaklu "Allo, allo", który można oglądać na scenieTeatru im. A. Sewruka w Elblągu

Sena ze spektaklu "Allo, allo", który można oglądać na scenieTeatru im. A. Sewruka w Elblągu

Autor zdjęcia: Ft. Teat im. Sewruka

Radni Sejmiku Województwa podjęli uchwałę, żeby na stanowiska dyrektorów Teatru Jaracza w Olsztynie i Teatru Sewruka w Elblągu ogłosić konkurs. Wcześniej zarząd województwa chciał dyrektorom kontrakty po prostu przedłużyć.

Dyrektorzy teatrów to Janusz Kijowski i Mirosław Siedler. Kijowski kieruje Teatrem Jaracza w Olsztynie od 2004 roku, Siedler Teatrem im. Aleksandra Sewruka w Elblągu od 2003 roku. Zarząd województwa finansuje działalność obu instytucji i decyduje o tym, kto nimi kieruje.

Kontrakt dyrektora Kijowskiego kończy się 31 sierpnia, podobnie jak kontrakt Siedlera. 
W tej sytuacji zarząd województwa może ogłosić konkurs na stanowisko dyrektora lub przetarg na zarządzanie instytucją kultury, jak to miało miejsce w przypadku Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej. Może też przedłużyć kontrakt dyrektora. I tę drogę wybrał w przypadku Janusza Kijowskiego i Mirosław Siedlera.


Zwróci się tylko o opinię na temat dyrektorów do Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz do stowarzyszeń twórczych i artystycznych oraz związków zawodowych z obu teatrów. Jak powiedział nam Zdzisław Fadrowski, dyrektor departamentu kultury i edukacji Urzędu Marszałkowskiego do pracy dyrektorów nie było zastrzeżeń i dlatego zarząd chce im przedłużyć kontrakty.


Jednak takie postawienie sprawy nie odpowiada członkom komisji kultury i edukacji Sejmiku Województwa.

Chcemy, żeby zarząd ogłosił w obu przypadkach konkurs na stanowisko dyrektorów — powiedziała nam Bożena Ulewicz, radna PiS, i szefowa komisji. — To jest najlepsza forma wyłonienia dobrego kandydata.

Wniosek w sprawie konkursu na dyrektora Teatru Jaracza złożył Ryszard Kawczyński, radny PSL i wiceprzewodniczący komisji. Wniosek dotyczący dyrektora teatru w Elblągu zgłosił Marcin Kulasek, radny SLD.

Bożena Ulewicz nie ukrywa, że  teatr Janusza Kijowskiego ostatnio ją wręcz nudzi. Dlaczego?


— Ostatnio byłam na  „Kurce wodnej” Witkacego — odpowiada Ulewicz. — Ten spektakl niczym mnie nie zaskoczył. Dlatego mam nadzieję, że pod innym kierownictwem w Teatrze Jaracza mogłoby być ciekawiej, a przynajmniej inaczej.

Czy w teatrze powinno być więcej klasyki, czy może więcej rozrywki? — dopytujemy.

 Bożena Ulewicz nie zaprzecza, że w repertuarze Jaracza poważnych sztuk nie brakuje, ale nie jest pewna, czy spełnia to oczekiwania wszystkich widzów. Sposób ich realizacji ją po prostu nuży. Choć pamięta z przeszłości sztuki, które zapadły jej w pamięć, jak chociażby „Mistrz i Małgorzata” według Bułhakowa.

Z kolei radny Marcin Kulasek Teatr Jaracza chwali, nie ma do niego zastrzeżeń i sztuki tam wystawiane robią na nim wrażenie. Przyznał jednak, że ostatnio był w Jaraczu na „Dziwce z Ohio” Hanocha Levina. Przypomnijmy, że spektakl miał swą premierę w maju 2015 roku.

— Jednak zasady powinny być takie same dla wszystkich — tłumaczy. — Nie ma świętych krów. Jeżeli w konkursie miałby startować dyrektor Kijowski, powinien także startować dyrektor Siedler.


Ale o tym, czy kontrakty zostaną przedłużone czy też zostaną ogłoszone konkursy zdecyduje zarząd województwa. 
I na tę decyzję czeka Janusz Kijowski. Nie powiedział nam, czy będzie startował w konkursie. Martwi się tylko, że czas się kurczy, a on nie wie, czy planować przyszłe sezony, czy ich nie planować.

W lutym i marcu w teatrach tworzy się plany na rok 2019 — od stycznia do grudnia — tłumaczy dyrektor Mieczysław Siedler, dyrektor elbląskiej sceny. — Dlatego musimy wiedzieć wcześniej, czy mamy się umawiać z reżyserami, czy nie. Poza tym niepewność niepokoi zespoły teatralne. Aktorzy też chcą wiedzieć, co ich czeka i pod czyim kierownictwem będą pracować. 

MZG

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. allensteiner 1 #2445423 | 81.190.*.* 21 lut 2018 15:24

    Myslę ze na Dyrektora Teatru w Olsztynie-ta ULEWICZ to się NADA; jak z PIUSUARU to zapewnie czytać i podpisać się potrafi no i w domy odstawia teatrzyk dla rodziny.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. kidgsnb #2444907 | 93.105.*.* 20 lut 2018 21:07

    Jaaaa kto trzyma dyrektorów od 2003 i 2004 r.? Przecież to ewidentnie "pachnie" kliką? W takim razie po co konkurs niech strzelą dyrektorom dożywocie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. jam #2444702 | 46.169.*.* 20 lut 2018 15:26

    Konkursy to super sprawa - z założenia każdy może wystartować i wygrywa najlepszy. Jest tylko jedno małe ale... Jeszcze nie widziałem w Polsce uczciwego konkursu na stanowisko kierownicze. Takie legalne bezprawie, bo w warunkach udziału można opisać kandydata, który ma wygrać i już się przyczepić nie można do niczego... Podobnie wybiera się pracowników naukowych na uniwersytecie, wszystko na pierwszy rzut oka wygląda legalnie, a każdy wie, jeszcze przed rozstrzygnięciem dla kogo jest konkurs i kto wygra. Szkoda, że nikt nie dostrzega tego problemu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. widz #2444700 | 79.189.*.* 20 lut 2018 15:18

    Tylko konkurs, dość prywatnego folwarku.Prowincjonalny, zatęchły, samochwalący teatropodobny.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. abc #2444655 | 91.209.*.* 20 lut 2018 14:00

    Radni bardzo chcą z Olsztyna zrobić prowincję również kulturalną.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz