Przed nami 72. sezon Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej. Na estradzie wystąpią polscy, jak również zagraniczni artyści. Ambitnych planów nie brakuje.
Kolejny, 72. już sezon w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w połowie września zainaugurował występ zespołu Kroke z Krakowa. Wczoraj natomiast Piotr Sułkowski, dyrektor filharmonii, oprócz programu przedstawił też plany na najbliższe lata.
— Mam nadzieję, że przygotowany repertuar nie tylko spełni oczekiwania naszych melomanów, ale również poszerzy grono stałych słuchaczy — powiedział Piotr Sułkowski.
— Bardzo dziękuję, bo jest to bardzo dobry czas i dla naszej filharmonii i dla naszej kultury — stwierdził marszałek Gustaw Marek Brzezin. — Filharmonia utwierdza nas w przekonaniu, że jest instytucją wyjątkową. Życzę, by kolejny sezon również był udany.
I wszystko wskazuje na to, że taki będzie. Usłyszymy m.in. Rachmaninowa, Czajkowskiego, Nowowiejskiego i Bacha. A w czerwcu 2018 roku, na zakończenie sezonu na estradzie wystąpi Rafał Blechacz i Bomsori Kim w duetach na skrzypce i fortepian.
W tym roku są też nowości: już zainaugurowane recitale organowe i recitale fortepianowe, które zostaną zainaugurowane w piątek. A na początku grudnia odbędzie się Weekend z Muzyką Filmową – Pilot II edycji ARENA FESTIVAL film&music – Ostróda 2018
Piotr Sułkowski przedstawił też plany filharmonii. To m.in. wakacyjne festiwale z udziałem światowych artystów i budowa koncertowych organów dużego formatu, których koszt wynosi od kilku do kilkunastu milionów złotych.
— Od ubiegłego roku mamy elektroniczne organy Rodgersa, na których grane są już recitale — tłumaczył dyrektor. — Filharmonia jest przystosowana, by również pojawiły się u nas organy koncertowe.
mp
mp
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez