Young, talented and soon rich? [Recenzja American Teen]

2017-05-01 13:51:15 (ost. akt: 2017-05-01 13:54:51)

W dobie zalania stacji radiowej rożnymi epigonami EPMD i jedohitowymi klonami Eda Sheeraa bardzo łatwo może umknąć nam trend , który w sposób znaczący może wpłynąć na jakość komercyjnych playlist w najbliższym roku bądź dwóch. Pierwszą, najbardziej zauważalną oznaką tego trendu był niekwestionowany sukces radiowy singla kanadyjskiego wokalisty o pseudonimie wcześniej kojarzącym się w Polsce ze skrajnie innym gatunkiem muzycznym. The Weekend i Starboy to dla typowego radiowego odbiorcy nowe otwarcie na gatunek, który wydawał się w zamarciu, a tak naprawdę przeżywa swój największy rozkwit od czasu TLC.

Young, talented and soon rich? [Recenzja American Teen]

Autor zdjęcia: Materiały prasowe

Nowa szkoła R'n'B doczekała się już za oceanem wielkich nazwisk w postaci nomen omen Franka Oceana, J.Cole'a czy przedstawiciela nieco starszego pokolenia – Johna Legenda. Niesamowity sukces komercyjny Abla Makkonena Tesfaya bo tak nazywa się artysta kryjący się pod pseudonimem The Weekend otworzył drzwi do wielkich wytwórni nastolatkom wprowadzającym olbrzymi powiew świeżości opakowany w rhytm n blues.



Predyspozycję do bycia jedną z gwiazd tego pokolenia ma z pewnością Khalid, którego płyta American Teen ukazała się nakładem RCA Records 10 marca. 18-letni wokalista zamiezkujacy El Paso w stanie Teksas zdążył zaznaczyć swoją obecność jeszcze przed oficjalnym debiutem płytowym, a to za sprawą singla Location , który zadebiutował na 18 miejscu listy Billboard R&B w styczniu i do tej pory zanotował ponad 60 milionów odtworzeń streamingowych.

Na American Teen Khalid opowiada historie i mówi o emocjach zgodnie z tytułem płyty dotykających amerykańskich (a zapewne nie tylko) nastolatków. W prostych słowach śpiewa o niespełnionych miłościach , problemie z pieniędzmi i mieszkaniu z rodzicami. Nie jest to jednak płyta o takim bagażu emocjonalnym jak chociażby Channel Orange Franka Oceana. Khalid stawia na proste środki i przyziemne problemy wzbogacając wszystko ciepłym soulowym głosem. Jak sam określa siebie i swoich rówieśników : „we are still young, dump and broke high school kids „nigdy nie wchodząc w warstwie tekstowej w pozycje mentora.



W warstwie producenckiej za American Teen odpowiadają producenci reprezentujący mieszankę nowej fali muzycznej i doświadczenia w pracy z uznanymi gwiazdami. Syk Sense oraz Smash David pracowali już z największymi gwiazdami muzyki zza oceanu takimi jak Drake czy Meek Mill z kolei Skrittzy i Tunji Ige to zupełnie nowe twarze w przemyśle muzycznym. Razem udało im się stworzyć płytę a wskroś świeżą odchodzącą od powszechnego w produkcjach RnB ostatnich kilku lat trapu na rzecz utworów zahaczających zarówno o synth-pop ( tytułowy American Teen) jaki i o klasyczny soul lat 70-tych (Winter).



American Teen jest płytą na wskroś melodyjną w czym zasługa samego autora, który wykorzystując znakomite podkłady nie ugina się pod ich wpływem ale nadaje im dodatkowej mocy. Debiut Khalida jest świadectwem dojrzałego już, mimo młodego wieku artysty, którego przyszłość rysuje się w bardzo jasnych barwach.

Krzysztof Kapinos

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB