Ostatni przystanek w drodze na scenę

2017-04-06 07:21:00 (ost. akt: 2017-04-06 07:20:29)

Jerzy Satanowski, który przygotowuje ze studentami Studium Aktorskiego przedstawienie dyplomowe, przyznaje, że jest to utalentowany i muzykalny rok. Potwierdzili to także Rosjanie. Natomiast my przekonamy się o tym w piątek. 


Ostatni dyplom studentów Studium Aktorskiego, działającego przy Teatrze Jaracza

Ostatni dyplom studentów Studium Aktorskiego, działającego przy Teatrze Jaracza

Autor zdjęcia: arch. Teatru Jaracza

Ostatni dyplom studentów Studium Aktorskiego, działającego przy olsztyńskim Teatrze Jaracza to „Przystanek życie”, muzyczne widowisko w reżyserii Jerzego Satanowskiego. Przystanek, a właściwie stacja kolejowa już stanęła na Scenie u Sewruka w budynku Studium. Są to semafory, ławki, dworcowy bar, poczekalnia z zegarem, parowóz oraz stopniowo gasnący neon „Ośrodek Medycyny Pracy Budowlanych”. Autorem scenografii jest Bogusław Cichocki.

To nostalgiczne tło do znakomitych piosenek, takich między innymi jak „Niedziela na Głównym” i sławne „Bynajmniej” Wojciecha Młynarskiego oraz „Rozmyślania na dworcu” Jonasza Kofty. Piosenki są często rozpisane na role. Młodym aktorom towarzyszy muzyka na żywo.

Piosenek jest dwadzieścia jeden. Wśród autorów tekstów są również: Agnieszka Osiecka, Edward Stachura i Jacek Kaczmarski. Spektakl trwa półtorej godziny.
To czwarty dyplom przygotowany w olsztyńskim Studium Aktorskim przez Jerzego Satanowskiego. — Przez wiele lat chodził mi głowie temat kolejowy — opowiada reżyser. — W końcu nasze życie też jest podróżą, która wiedzie od próżni do próżni. Dlatego zgodziłem się na realizację dyplomu. Kilka piosenek do przedstawienia powstało na zamówienie. Widzowie usłyszą też premierowe wykonanie mojej kompozycji „Przystanek życie”.

Reżyser dołożył też fragment alkoholowo-kolejowego poematu prozą „Moskwa-Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa oraz przypisywany Julianowi Tuwimowi tekst o sikaniu w pociągu.

— Te piosenki opowiadają o historii PRL-u — dodaje Satanowski. — Młodzi aktorzy występują w strojach stylizowanych na tamte czasy. Ale jeżeli chodzi o interpretacje piosenek, nikogo nie naśladujemy.

Młodzi aktorzy są wyjątkowo muzykalni. Satanowski ocenia ich ostrożniej: — Każdy z nich śpiewa przynajmniej na poziomie podstawowym — tłumaczy.
Oni sami przyznają, że bardzo lubią śpiewać. — Od pierwszego roku czekałam na muzyczny dyplom — powiedziała nam Anna Maria Kosik. — Te piosenki poruszają i wzruszają. Okazuje się, że to, co ludzi bawiło kiedyś, bawi nas.
Radosław Jamroż dodaje, że tak dobre literacko i uniwersalne teksty trudno znaleźć w naszych czasach. W „Przystanku” obok nich wystąpią: Julia Chętkowska, Joanna Graczyk, Alicja Piątek, Piotr Dębowski, Kamil Drężek i Jędrzej Fulara.

Dodajmy, że podczas Międzynarodowego Konkursu Szkół Teatralnych w Kemerowie, organizowanego przez Państwowy Instytut Kultury w Rosji, jury uhonorowało dyplomowy spektakl tegorocznych absolwentów „Stracone zachody miłości” specjalnym wyróżnieniem „Za oryginalną interpretację materiału dramatycznego”. Przypomnijmy, że komedię Williama Shakespeare’a wyreżyserował Iwo Vedral. Radosław Jamroż, odtwórca roli Birona i Nataniela w tym przedstawieniu został wyróżniony „Za przejaw szerokiego zakresu aktorstwa”.

Ponadto studenci otrzymali nagrodę w kategorii Najlepsza etiuda ruchowa za etiudę „Labirynt” w choreografii Tatiany Asmołkowej.
Premiera „Przystanku życie” odbędzie się w piątek o godz. 18 na Scenie u Sewruka. Spektakl będzie można obejrzeć również w sobotę, niedzielę i kolejne dni aż do czwartku.

Ewa Mazgal

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB