Błyszczący Szekspir i Kartoteka

2017-01-12 12:00:00 (ost. akt: 2017-01-12 13:07:06)

Już w sobotę premiera „Straconych zachodów miłości” Szekspira. To dyplom studentów Studium Aktorskiego. Podobno jest to Szekspir dla hipsterów. Reżyser zapewnia, że studenci na scenie błyszczą.



Błyszczący Szekspir i Kartoteka

Autor zdjęcia: Teatr im. Stefana Jaracza

Premiera odbędzie się na Scenie u Sewruka, w budynku Studium Aktorskiego, działającego przy Teatrze Jaracza. Już scenografia zapowiada, że będzie to spektakl  ciekawy.  Widzowie i aktorzy nieco pozamieniali się miejscami. Klimat spektaklu tworzy ogromny, zawieszony nad zielonym krajobrazem  księżyc i figura lwa.  

Ciekawy jest również sam Szekspir. „Stracone zachody miłości” to jedna z jego pierwszych sztuk. Zaczyna się jak typowa komedia romantyczna, ale nie kończy się wcale trzema weselami. Kończy się znakiem zapytania.  
Studenci, z którymi rozmawialiśmy, przyznali, że Zachody ukrywają w sobie wiele tajemnic i że zadania aktorskie, jakie mają do wykonania nie są łatwe.


Iwo Vedral, reżyser przedstawienia,  wybrał Stracone zachody miłości, sztukę Szekspira podobno nie najlepszą, bo, jak nam powiedział, to jednak Szekspir. Poza tym tekst jest nieoczywisty, który z racji rzadkich inscenizacji można eksplorować po swojemu. W jego reżyserskiej interpretacji jest to historia miłości podszyta  smutkiem i rozczarowaniem, co jest bliskie współczesnemu widzowi.

Na scenie młodzi aktorzy  będą także grać na instrumentach. Vedral powiedział, ze zależało mu na uruchomieniu wyobraźni studentów. Wczoraj przyznał, że mieli do wypełnienia trudne zadanie, ale udało im się. — Na scenie błyszczą — podkreślił.
W dyplomowym przedstawieniu występują: Julia Chętkowska, Joanna Graczyk, Anna Maria Kosik, Alicja Piątek, Piotr Dębowski, Kamil Drężek, Jędrzej Fulara i Radosław Jamroż.


Maciej Lewandowski, rzecznik Teatru Jaracza, który widział przedstawienie na pokazie kolaudacyjnym twierdzi, że „Stracone zachody miłości” to Szekspir dla hipsterów — współczesny,  ironiczny i wieloznaczny. 
Tymczasem nasi „dorośli” aktorzy odnieśli kolejny sukces. Inscenizacja „Kartoteki” w reżyserii Andrzeja Majczaka znalazła się wśród finalistów II edycji Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”. Przedstawień jest siedem i zostaną zaprezentowane podczas 42 Opolskich Konfrontacji Teatralnych „Klasyka Polska”, które odbędą się 18-23 kwietnia. Finałowe spektakle wybrane zostały spośród 50 inscenizacji, zgłoszonych do Konkursu przez 37 teatrów z 23 miast.


Konkurenci Kartoteki to m.ni. „Dziady Noc Pierwsza ”z Teatru Wierszalin, „Krzyżacy”  w reżyserii Jakuba Roszkowskiego z Teatru Miniatura w Gdańsku i „Ślub” w  reżyserii Anna Augustynowicz. 
W olsztyńskiej „Kartotece” występują m.n. Artur Steranko (w roli Bohatera), Milena Gauer, Marzena Bergmann, Marian Czarkowski, Cezary Ilczyna i Maciej Mydlak. Do łóżka Bohatera pakują się przeróżne postaci z jego życia — czasem z butelką wódki i z pieśnią na ustach. Przychodzą partyzanci, umarli i żywi, rodzice, kobiety i dzieci. Spektakl jest bardzo bogaty teatralnie — plastycznie, aktorsko i muzycznie. Inscenizacja Kartoteki jest zawsze ważnym wydarzeniem. I tak jest tym razem.

Ewa Mazgal

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB