Ruszają Olsztyńskie Spotkania Teatralne! Dziś też ostatnia szansa, by zagłosować na Teatralną Kreację Roku!

2016-03-31 09:06:35 (ost. akt: 2016-03-31 09:07:44)
Ruszają Olsztyńskie Spotkania Teatralne! Dziś też ostatnia szansa, by zagłosować na Teatralną Kreację Roku!

Autor zdjęcia: mat. prasowe Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie

Olsztyńskie Spotkania Teatralne odbędą się już po raz 24. Podczas tegorocznego festiwalu zobaczymy dwanaście spektakli nie tylko z Krakowa, Warszawy i Wrocławia, ale też z mniejszych ośrodków: Częstochowy, Sosnowca, Radomia i Lublina.

— Na widowisko „Berlin, czwarta rano” mamy blisko 30-osobową listę rezerwową! — mówi Maciej Lewandowski, rzecznik prasowy Teatru Jaracza. — Spektakl przyciąga publiczność gwiazdorską obsadą, bo grają w nim między innymi Katarzyna Zielińska i Kacper Kuszewski. Ale też aurą przedwojennego Berlina.
Jeśli ktoś nie dostał się na „Berlin, czwarta rano”, nie oznacza to, że ominął go dobry teatr.

Giovanny Castellanos, dyrektor artystyczny XXIV Olsztyńskich Spotkań Teatralnych, uwadze widzów poleca szczególnie dwa przedstawienia. Pierwsze to „Tato” Artura Pałygi w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej z Teatru Bagatela w Krakowie. Drugie to „Koń, kobieta i kanarek” Tomasza Śpiewaka. Spektakl wyreżyserował w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu Remigiusz Brzyk. Dlaczego akurat te spektakle warto zobaczyć?

— Bo są bardzo ciekawe i należą do moich ulubionych — odpowiada Castellanos. — Jest w nich wszystko, co potrzeba, żeby powstał dobry teatr: ważny temat, dobre aktorstwo i duża dawka humoru — podkreśla.



Przypomnijmy jeszcze, że „Tato” opowiada o trudnych relacjach między ojcem wojskowym i jego synem. Bardzo dobre opinie recenzentów zebrała rola Marcela Wiercichowskiego, który zagrał ojca. Na scenie aktorzy zamieniają się — i to z powodzeniem — w muzyków. Usłyszymy przeboje z dawnych lat.

Z kolei „Koń, kobieta i kanarek” to opowieść o miasteczku leżącym obok kopalni i zamieszkanym przez patriarchalne rodziny górnicze. —  Temat rodziny jest w teatrze tematem odwiecznym, ale w tych dwóch spektaklach oglądamy pokazaną z wyjątkową ostrością i poczuciem humoru  patologię polskiej rodziny — tłumaczy Castellanos.

Tegoroczne spotkania zakończą się w sobotę 9 kwietnia uroczystą galą. Jej reżyserem jest Giovanny Castellanos, a gwiazdą będzie zespół D'Arate z Malagi. Muzycy wystąpią z koncertem flamenco. — To było moje marzenie — podkreśla reżyser, który wcieli się też w rolę konferansjera. — Za mojej pamięci w Teatrze Jaracza takiej muzyki jeszcze nie było. Flamenco ma swoje źródła w muzyce arabskiej i hiszpańskiej. W Ameryce Południowej, z której pochodzę, muzyka powstała z wymieszania miejscowej tradycji indiańskiej z napływową afrykańską i hiszpańską.

Przypomnijmy, że podczas gali teatralnej  poznamy laureatkę lub laureata plebiscytu Teatralna Kreacja Roku. Do tego tytułu są nominowane trzy role: Hanny Wolickiej, Marzeny Bergmann i Grzegorza Gromka. Wolicka występuje w przedstawieniu „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”. Marzena Bergmann została nominowana za rolę w spektaklu „W stanie zagrożenia” niemieckiego dramatopisarza Falka Richtera. Z kolei Grzegorz Gromek został nominowany za rolę w sztuce „Złoty smok”.

MZG


Przypominamy, że na najlepszą rolę można głosować jeszcze tylko dzisiaj za pomocą sms-ów wysyłanych pod numer 7248.

- Marzena Bergmann - sms o treści go.teatr.1

- Hanna Wolicka - sms o treści go.teatr.2

- Grzegorz Gromek - sms o treści go.teatr.3

O tym, kto stworzył Teatralną Kreację Roku, dowiemy się w kwietniu podczas uroczystej gali na zakończenie Olsztyńskich Spotkań Teatralnych.


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB