Jest taka szkoła w Olsztynie, w której każdy na czymś gra

2016-03-07 08:17:51 (ost. akt: 2016-03-07 08:19:50)

Dni otwarte Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Fryderyka Chopina były dobrą okazją do zapoznania się z jej ofertą i złapania muzycznego bakcyla. Obchodzącą niedawno swoje 70-lecie szkołę odwiedziły tłumy.

Jest taka szkoła w Olsztynie, w której każdy na czymś gra

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

Dwudniowe wydarzenie zainicjował piątkowy koncert uczniów klas fortepianu. Zainteresowani grą na tym instrumencie mogli więc zobaczyć w akcji najlepszych uczniów olsztyńskiej szkoły. Sobota była okazją na poznanie Państwowej Szkoły Muzycznej, nad którą mecenat sprawuje Grupa WM, wydawca „Gazety Olsztyńskiej”, od kuchni. Pracownicy przedstawili gościom grupy instrumentów, zasady kształcenia, odbywały się też indywidualne konsultacje do szkoły nie tylko I stopnia, ale również II (wokalistyka) oraz dla specjalności instrumentalistyka i rytmika. Rodzice z dziećmi mogli też obejrzeć budynek szkoły i dowiedzieć się, jak wyglądają egzaminy próbne. Szkołę odwiedziły zarówno dzieci, które dopiero chcą postawić pierwszy muzyczny krok, jak i ci chcący się rozwijać.

— Czasami rodzice nie do końca wiedzą, jakie są muzyczne preferencje dziecka. Być może chciałoby się nauczyć na czymś grać, ale wielu instrumentów nigdy jeszcze nawet nie widziało. I czasami taki dzień otwarty jest momentem w życiu dziecka, kiedy z przejęciem dostrzeże coś, co je nieprawdopodobnie zainteresuje — mówi dyrektorka szkoły Teresa Taradejna.

Były też specjalne materiały dla rodziców, bo ich rola w muzycznym kształceniu dziecka też jest ważna. — Chcemy, żeby rodzice wiedzieli, z czym wiąże się wysłanie dziecka do szkoły muzycznej. To porównywalne ze sportem: jak ktoś nie ćwiczy dzień w dzień, to nie będzie miał efektów. Dlatego rodzice muszą pomóc wpaść dziecku w odpowiedni rytm, wesprzeć je — dodaje Teresa Taradejna.

Osoby zainteresowane nauką w szkole mogły w weekend zasięgnąć opinii od wieloletnich uczniów. Jednym z nich jest 11-letni Jan Nicewicz, który od pięciu lat ćwiczy grę na fortepianie: — Marzyłem, żeby grać, sprawia mi to przyjemność. Czasami bywa ciężko, ale staram się codziennie grać pół godziny albo godzinę. Najbardziej lubię Mozarta, Bacha, próbuję też swoich aranżacji różnych utworów.

16-letnia Monika Dobrowolska kształci się już z kolei w szkole II stopnia. — Moja babcia grała kiedyś na fortepianie, ale później bardzo to znienawidziła. Ale ja pokochałam muzykę klasyczną i uparłam się, że pójdę do szkoły muzycznej. Rodzice nie chcieli, ale to ja wygrałam — śmieje się. — Kocham to. Gdybym nie grała na fortepianie, byłabym zupełnie inną osobą, na pewno mniej wrażliwą. Na klawiaturę można wylać wszystko: i radość, i smutek.

Wnioski do PSM I stopnia można składać do 29 marca, a na II stopień od 1 kwietnia do 24 maja na wokalistykę oraz od 1 kwietnia do 10 czerwca na instrumentalistykę i rytmikę.

Rafał Bieńkowski

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Adam #1949760 | 88.156.*.* 9 mar 2016 20:34

    Najlepszy z fortepianu jest chłopiec ,ktory na poczatku roku szkolnego grał etiudę rewolucyjną Szopena,wszyscy byli w szoku!Co do skrzypiec nie wypowiadam się.

    Ocena komentarza: warty uwagi (20) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Krzysztof #1948241 | 88.156.*.* 7 mar 2016 18:49

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Najlepszą nauczycielką fortepianu jest z pewnością pani Kurżew ,a skrzypiec pani Obijalska.

  3. Krzysztof #1948226 | 88.156.*.* 7 mar 2016 18:35

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Najlepsza z fortepianu jest Monika Dobrowolska,a ze skrzypiec Basia Pliszka.

  4. mama #1948094 | 88.156.*.* 7 mar 2016 16:02

    A kto jest najlepszy z fortepianu w tej szkole muzycznej?I ze skrzypiec?Prosze o odpowiedz ,bo chcialabym zeby moja corka grala albo na fortepianie albo na skrzypcach.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz