Maja Komorowska pracowała ze studentami olsztyńskiego Studium Aktorskiego

2015-11-25 21:48:43 (ost. akt: 2015-12-02 11:04:58)
Maja Komorowska pracowała ze studentami olsztyńskiego Studium Aktorskiego

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

Pod okiem jednej z najlepszych polskich aktorek pracowali od niedzieli do środy nad sztukami Ibsena i Gorkiego. Maja Komorowska ze studentami olsztyńskiego Studium Aktorskiego przygotowała etiudy na podstawie dwóch dramatów. 


Nie po raz pierwszy studenci Studium Aktorskiego, działającego przy Teatrze im. S. Jaracza, spotkali się z wybitnymi aktorami. — Naszymi gośćmi byli m.in. Wiesław Komasa, Henryk Talar czy Wojciech Malajkat — mówi Cezary Ilczyna, aktor i wykładowca studium. — Zaproszenie Mai Komorowskiej to był mój pomysł, bo przecież to aktorka z najwyższej półki, żywa historia polskiego teatru i kina. 


Studenci III i IV roku na podstawie dwóch dramatów 
„Gdy się zbudzimy spośród zmarłych” Henryka Ibsena oraz „Letników” Maksyma Gorkiego pracowali nad etiudami. — Przed przyjazdem Mai Komorowskiej przygotowałem obsadę i każdy nauczył się już swojej roli — tłumaczy Ilczyna. — Inaczej w ciągu tych kilku dni nie dałoby się przygotować etiud. 




Maja Komorowska z młodych aktorów była bardzo zadowolona. — Pracowaliśmy przez trzy dni, cztery godziny przed południe i cztery po południu — opowiadała. — Skupiliśmy się nad szczegółami. W życiu jesteśmy z reguły świetnymi aktorami, na scenie czasem się gubimy.

Aktorka odwoła się do swych doświadczeń podczas pracy w Teatrze Laboratorium Jerzego Grotowskiego. On właśnie zwracał uwagę na coś, co nazywał pamięcią ciała i aktorstwo to odwoływanie się do tej właśnie pamięci.

Maja Komorowska podkreśliła, że właśnie ten sposób myślenia o teatrze był tym najważniejszym, co dał jej praca u Grotowskiego. Wspominała, że aktorzy po spektaklu zapisywali uwagi dotyczące gry w spektaklu. — Analizowaliśmy szczegóły i notowaliśmy na przykład, że „prawa ręka skłamała” — opowiadała. — Chodziło o to, by nie było to, jak mawiał Krystian Lupa, granie „ogólnowojskowe”.

Aktorka bardzo chwaliła olsztyńskich studentów, między innymi za to, że potrafili uniknąć sentymentalizmu i patosu. — Nie bardzo wierzyłam, że w tak krótkim czasie uda nam się aż tyle osiągnąć — dodała. — Mam nadzieję, że i wam coś z tego zostanie.

mzg

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB