Metropolitan Opera: "Jolanta" i "Zamek Sinobrodego" w filharmonii

2015-02-09 13:09:50 (ost. akt: 2015-02-09 13:11:29)
Metropolitan Opera: Jolanta i Zamek Sinobrodego w filharmonii

Autor zdjęcia: Mat. organizatora

W najbliższą niedzielę (15 lutego) Filharmonia Warmińsko-Mazurska zaprasza na retransmisję z Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Tym razem, na wielbicieli MET czekają "Jolanta" Piotra Czajkowskiego i "Zamek Sinobrodego" Beli Bartóka w reżyserii Mariusza Trelińskiego.

15 lutego 2015 (niedziela), o godz. 17.00 Filharmonia Warmińsko-Mazurska zaprasza na retransmisję z Metropolitan Opera z Nowego Jorku oper: Piotr Czajkowski: "Jolanta" / Bela Bartók: „Zamek Sinobrodego” w reżyserii Mariusza Trelińskiego dyrektora Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie.

W dniu 29 stycznia 2015 r. w Metropolitan Opera w Nowym Jorku odbyła się premiera dwóch oper: „Jolanty” Piotra Czajkowskiego i „Zamku Sinobrodego” Beli Bartóka w reżyserii Mariusza Trelińskiego, który zadebiutował w tej roli na scenie nowojorskiej Metropolitan.

To wielkie wydarzenie w dziejach polskiej opery. Premiera tej inscenizacji oper miała miejsce w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w grudniu 2013 r. Łączy te dwie opery – w zamyśle reżysera Mariusza Trelińskiego – fakt, że obie przedstawiają kobiety poddane silnej dominacji mężczyzn.

Tegoroczna realizacja w MET jest pierwszą koprodukcją Oper w Warszawie i Nowym Jorku.



Kolejny polski akcent przedstawienia to występ tenora lirycznego Piotra Beczały, którego publiczność całego świata podziwiała ostatnio w Rusałce Dvořáka. W Jolancie Czajkowskiego Beczała wystąpi u boku wybitnej sopranistki Anny Netrebko.

Jolanta była ostatnią operą Piotra Czajkowskiego. Jej tytułowa bohaterka – to niewidoma królewna we władzy nadopiekuńczego ojca, który ją otoczył totalną kontrolą w trosce o – jak mu się wydawało – jej własne dobro. I dopiero doświadczenie miłości pozwoli dziewczynie otworzyć oczy na świat taki, jakim on jest.

– Ale kosztem utraty świata wewnętrznego, w którym dotychczas żyła – dodaje reżyser, Mariusz Treliński. W jego inscenizacji nie ma nic z pięknej bajki: zamiast w rajskim ogrodzie, jak w wersji oryginalnej, Jolanta żyje tutaj w surowych ścianach szpitala, a gdy odzyska wzrok, to ujrzy świat szary, smętny i niezachęcający.



Zamek Sinobrodego skomponował Bartók w roku 1911, lecz dopiero siedem lat później to mroczne dzieło odważono się przyjąć na scenę Opery Budapeszteńskiej. Wysnuta z klimatów symbolizmu opowieść o Judycie, czwartej żonie morderczego księcia, w oprawie wyrafinowanej i przejmującej muzyki, staje się przypowieścią o pułapkach samowiedzy i chęci poznania drugiego człowieka – prawdziwie freudowską w czasach, gdy psychoanaliza Freuda dopiero przebijała się do szerszej świadomości.

Tyle, że – co zaznacza Treliński – Judyta przebywa drogę odwrotną, niż Jolanta, bo od światła – do mroku. – Wraca do świata ciemności, do świata niewidomej Jolanty. Bowiem traumy z dzieciństwa, o których potrafimy na jakiś czas zapomnieć, potem do nas wracają i dopadają nas – podkreśla. A swoją inscenizację nasycił atmosferą rodem z kina noir, filmów Hitchcocka i Lyncha.

Głosy prasy o spektaklu w MET:

Muzyka Czajkowskiego jest rozkołysana i tęskna, śpiew Anny Netrebko brzmi słodko-gorzko, lecz w porywach nabiera gwałtownej intensywności, wtedy, kiedy Jolanta mówi o dręczących ją pytaniach. (...) Nadja Michael w roli Judyty obdarza swą bohaterkę głosem silnym, jasnym, płynącym z głębi. Valery Gergiev ze zdumiewającej partytury Bartóka wydobył to, co w niej porywa ekspresjonistycznym niepokojem a zarazem bujnością barw jak z palety Debussy’ego; uwypuklił też rustykalne, folklorystyczne elementy w tej muzyce, sprawiając, że brzmiała ona świeżo pod jego batutą. - „The New York Times”



Poruszająca inscenizacja Mariusza Trelińskiego oraz jego współpracowników – Borisa Kudlički (scenografia) i Bartka Maciasa (wideo) – kieruje widza w strefę poezji, magii i niepokoju. (...) Projekcje wideo wykorzystano w poetycki, rzadko widywany na scenie muzycznej sposób. Obie opery mają doskonałe obsady. Rozkwitający sopran i wielka klasa Anny Netrebko przydały człowieczeństwa postaci księżniczki, zaś tenor Piotra Beczały błyszczał w roli Vaudemonta, rozświetlającego Jolancie życie. -„Bloomberg”

Przedstawienie jest premierą sezonu 2014/15 w Metropolitan Opera.





Obsada:
Jolanta – ANNA NETREBKO (sopran)
Hrabia Vaudémont, rycerz burgundzki – PIOTR BECZAŁA (tenor)
Robert, książę Burgundii – ALEKSEI MARKOV (baryton)
René, król Prowansji, ojciec Jolanty – ALEXEI TANOVITSKI (bas)
Ibn-Hakia, lekarz – ELCHIN AZIZOV (baryton)
Sinobrody – MIKHAIL PETRENKO (bas)
Judyta – NADJA MICHAEL (sopran)

Dyryguje – VALERY GERGIEV
Reżyseria – MARIUSZ TRELIŃSKI
Scenografia – BORIS KUDLICKA
Kostiumy – MAREK ADAMSKI
Światło – MARC HEINZ
Projekcje wideo – BARTEK MACIAS
Choreografia – TOMASZ WYGODA
Dźwięk – MARK GREY
Opracowanie dramaturgiczne – PIOTR GRUSZCZYŃSKI


Planowany czas trwania przedstawienia: 3 godziny 40 minut w tym 1 przerwa. Bilety w cenie 50 zł (sektor I) i 35 zł (sektor II) do nabycia w kasie Filharmonii (pn.-pt. w godz.10-18) oraz na dwie godziny przed przedstawieniem





The Metropolitan Opera: Live in HD
Retransmisja oper: "Jolanta" (Piotr Czajkowski)/„Zamek Sinobrodego” (Bela Bartók; w reżyserii Mariusza Trelińskiego)


Filharmonia Warmińsko-Mazurska
15.02 (niedziela), godz. 17


Źródło: Filharmonia Warmińsko-Mazurska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB