Gwiazdy w ekranizacji powieści autora z Olsztyna. Będzie hit?

2014-03-04 11:04:26 (ost. akt: 2014-03-04 14:29:04)
Gwiazdy w ekranizacji powieści autora z Olsztyna. Będzie hit?

Maciej Stuhr i Sonia Bohosiewicz zagrają w ekranizacji „Excentryków” ekranizacji powieści olsztyńskiego pisarza Włodzimierza Kowalewskiego. — Zdjęcia zaczniemy na przełomie lata i jesieni — zapowiada Janusz Majewski, reżyser, który przez ponad 3 lata starał się fundusze na realizację filmu.

— Scenariusz do „Excentryków” napisałem w 2009 roku — przypomina Włodzimierz Kowalewski, autor powieści po tym samym tytułem. Reżyserii filmu podjął się Janusz Majewski, twórca takich obrazów jak „Zaklęte rewiry”, „Lokis” i „Zazdrość i medycyna”. Przez ponad trzy lata starał się fundusze. — Dopiero w czwartek dowiedziałem się, że Państwowy Instytut Sztuki Filmowej przyznał nam dotację — mówi Majewski. — Dostaliśmy 3 mln złotych. To zaledwie 30 procent budżetu filmu. Nadal szukamy pieniędzy, bo brakuje nam 2 milionów. Jednak na przełomie lata i jesieni zaczniemy zdjęcia.

Big-band zmienia życie wielu ludzi
Reżyser nie może jeszcze zdradzić zbyt wielu szczegółów, dotyczących obsady czy muzyki. — Na pewno w filmie zagra Maciej Stuhr i Sonia Bohosiewicz — zapowiada. — Nie mogę jeszcze powiedzieć, kto wystąpi obok, czy kto skomponuje muzykę. Wkrótce pojedziemy do Ciechocinka na dokumentację.

Muzyka w filmie jest bardzo ważna, ponieważ „bohaterem” historii, jaką w swej książce opowiedział Kowalewski, jest big-band. Akcja „Excentryków” rozgrywa się w latach 50 ubiegłego wieku, właśnie w Ciechocinku. Polak, który wraca z Zachodu, zakłada w mieście big-band, który zmienia życie wielu ludzi. Pełna energii jazzowa muzyka oraz towarzyszące jej rozluźnienie obyczajowe i polityczne są wyzwaniem dla panującego wówczas systemu. — To przesłanie jest nadal aktualne — tłumaczy Janusz Majewski. — Film będzie opowiadał o tym, że chcemy cieszyć się życiem, bawić się, śmiać i wyrażać bez skrępowania swoją indywidualność.

Uda się odtworzyć klimat lat 50?
Włodzimierz Kowalewski bardzo ucieszył się, że film według jego książki i scenariusza w końcu powstanie. — Nareszcie! — komentuje. Pisarz i reżyser poznali się kilka lat temu podczas spotkania ludzi kultury, zorganizowanego przez wojewodę warmińsko-mazurskiego. — Majewski zaczął opowiadać o jazzie tak, jakby streszczał moją książkę — wspomina Kowalewski. I tak to się zaczęło.
Przyznaje, że scenariusz pisało mu się łatwiej niż książkę, ale inaczej. — Musiałem zrezygnować z niektórych wątków, a to, co pozostało, przełożyć na język obrazów — Myślę, że Janusz Majewski, w którego dorobku są tak świetne filmy jak „Zaklęte rewiry” odtworzy w „Excentrykach“ klimat lat 50.

Polski Instytut Sztuki Filmowej przyznał dotację jeszcze pięciu filmom. Są to: „Nienawiść” Wojciecha Smarzowskiego (o Wołyniu), „Anatomia zbrodni” Jacka Bromskiego, „Chemia” Dariusza Prokopowicza, „Rosa” Denijala Hasanovica oraz „Prosta historia o morderstwie” Arkadiusza Jakubika. Finansowego wsparcia nie dostał „Smoleńsk” Ryszarda Krauzego.

MZG

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. DONPEDRO #1340607 | 89.228.*.* 4 mar 2014 13:05

    FAJNIE ZAWSZE PODSKAKIWAŁ JAK SZEDŁ PO KORYTARZU LOII.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Dudek #1340493 | 195.8.*.* 4 mar 2014 11:08

    Brawo Kangur!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz