Bo wszyscy jesteśmy małym Purpurowym Gniazdem

2014-01-07 20:55:49 (ost. akt: 2014-01-07 16:52:06)
Bo wszyscy jesteśmy małym Purpurowym Gniazdem

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Na rynku wydawniczym ukazała się książka dla dzieci "Purpurowe Gniazdo", której autorką jest Bożeną Kraczkowska, dziennikarka "Gazety Olsztyńskiej". — Każdy z nas jest małym Purpurowym Gniazdem, w którym toczy się uwięzione życie. Sztuka polega na tym, aby to życie uwolnić — mówi autorka powieści.

- Dużo piszesz?

- Pracuję, śpię i znowu piszę... (śmiech)

- Po co piszesz?

- Powodów jest wiele - bo lubię pisać, bo uważam, że dzień bez wiersza jest półdniem. Bo nie zgadzam się na takiego bohatera, jakiego kreują np. media mainstreamowe. Nie zgadzam się na takiego człowieka.

- Czyli na jakiego?

- Płytkiego, zawistnego barbarzyńcę maltretującego dzieci, znęcającego się nad zwierzętami. Nie zgadzam się na głupca wykrawiającego własny naród... To nie są wzory do naśladowania, a jednak... w tej części kosmosu, jedynie człowiek potrafi być durniem z akcentem na “potrafi”.

- No tak – nie musi być durniem, nie jest nim, ale potrafi nim być.

- Dokładnie tak.

- To kto według ciebie powinien być bohaterem dnia?

- Amadyniec.

- Kto?

- To taki ptak jak motyl. Krytycznie zagrożony wyginięciem. Albo mieniak tęczowiec.

- Mieniak?

- Tak. Albo strużnik (śmiech). To motyle. Lubię motyle...

- Motyl bohaterem dnia?

- Tak. Motyl, dekalog, dobry człowiek...

- Ale istnieją także źli ludzie i trzeba ich pokazywać! Piętnować!

- Jasne że tak! Tyle tylko, że źli ludzie powinni znikać z naszego otoczenia, a nie stawać się bohaterami. Znikać powinna brzydota, głupota... Bohaterem dnia powinno być piękno...

- Utopia.

- Wiem... ale miałyśmy rozmawiać o mojej książce.

- Zapomniałam (śmiech). "Purpurowe Gniazdo" to twoje kolejne wydawnictwo. O czym jest ta książka, do kogo skierowana, po co ją napisałaś?

- "Purpurowe Gniazdo" jest częścią serii książek. Kolejne to: “Turkusowe wiśnie” i “Tajemnica studni babci Augusty”. Wszystkie powieści łączy główna bohaterka – siedmioletnia Marcysia. Powieści szufladkuje się jako książki dla dzieci, ale uważam, że wiek nie ma tu znaczenia. To jest po prostu opowieść zimowa. Akcja zaczyna się w Wigilię Bożego Narodzenia. Tego właśnie dnia Święty Mikołaj buntuje się i postanawia, że nigdzie w tym roku nie pojedzie. Koniec z prezentami, z całą tą świąteczną tradycją. Przyjaciele Mikołaja, przerażeni konsekwencjami takiej decyzji, próbują go odwieźć od tego dziwacznego zamiaru, jednak Mikołaj stawia na swoim. Dochodzi do kłótni, w wyniku której Mikołaj wybiega z domu prosto w ramiona Pięknej Zimy i znika w śniegach Zamrożonego Lasu. Przyjaciele natychmiast organizują poszukiwania. W drodze zaprzyjaźniają się z leśnymi zwierzętami i od nich dowiadują się dlaczego lasy są nieme. Otóż Piękna Zima, w zemście, uwięziła wszystkie ptaki świata na dnie Purpurowego Gniazda. Teraz przed przyjaciółmi stoją dwa trudne zadania — odnalezienie Świętego Mikołaja i uwolnienie ptaków. Jeśli im się to nie uda, dzieci nie dostaną prezentów, a lasy na wielki pozostaną nieme. Wyobrażasz sobie las bez ptaków?

- Nie. Tak jak nie wyobrażam sobie świąt bez Świętego Mikołaja. I co, uda im się? Odnajdą Mikołaja? Uwolnią ptaki?

- Odpowiedź jest w książce. Oczywiście, historia zbuntowanego Świętego Mikołaja jest jedynie pretekstem do rozmowy o ważnych sprawach – o rodzinie, przyjaźni, odpowiedzialności, o szacunku dla inności, o tolerancji... Co ważne, Purpurowe Gniazdo nie jest jedynie bajkowym więzieniem ptaków.

- A czym jeszcze?

- Człowiekiem.

- Jak to człowiekiem?

- Każdy z nas jest małym Purpurowym Gniazdem, w którym toczy się uwięzione życie. Sztuka polega na tym, aby to życie uwolnić. Uwolnić siebie, swoją osobowość. Chodzi też o to, aby nie krępować innych, nie manipulować. Dlatego Purpurowe Gniazdo jest i dla dzieci i dla dorosłych. Uwolnić siebie to także dać sobie szansę na dokonywanie dobrych wyborów.

- Co znaczy “dokonywanie dobrych wyborów”?

- Bywa że ulegamy naciskom. Wybieramy nie to, co uważamy za dobre, lecz to, co sugerują nam inni. I nie zawsze są to dobre wybory.

- Na przykład?

- A choćby reklama. Większość z nas jej ulega. - "Musisz to mieć!" - wrzeszczy na nas plakat. I my szybciutko hop, hop do sklepu i kupujemy, i mamy, i wtapiamy się w tłum np. modnie ubranych osób (śmiech). Oczywiście spłycam temat, ale tak to działa. Jeśli masz modne ciuchy, to wyglądasz jak milion ludzi w modnych ciuchach. Jeśli masz tatuaż, to jesteś jednym z miliona ludzi z tatuażem. Takie “wyróżniki” nie czynią nas oryginalnymi, a jedynie ustawiają nas w jakimś szeregu. Dobrze jeśli to my sami sobie ten szereg wybierzemy, a nie bezwolnie pozwolimy siebie tam wepchnąć.

- Co więc czyni nas oryginalnymi?

- Nasza osobowość, bo jest jednostkowa. Jeśli lubisz pisać – pisz, jeśli lubisz śpiewać – śpiewaj, jeśli lubisz się uczyć, to się ucz i nie słuchaj tych, którzy krzyczą za tobą “kujon”. Bo ty potem będziesz żyć jak chcesz, a on...

- A on być może stanie się durniem?

- Może się stać...

- Tak ładnie mówisz o tej wolności..., że jak chcesz być dobrym człowiekiem, to nim bądź...

- Dokładnie tak.

- A jeśli ktoś chce być złym człowiekiem, to co wtedy?

- To niech się zastanowi czy będąc złym człowiekiem będzie człowiekiem szczęśliwym? Źli ludzie są zazwyczaj wielkimi egoistami. Czy słyszałaś kiedykolwiek o szczęśliwym egoiście? Ja nie słyszałam (śmiech). Święty Mikołaj, buntując się, wykazał wielki egoizm.

- Ale przecież Mikołaj miał potrzebę buntu. Chciał zmienić swoje życie. Uwolnił w ten sposób swoją osobowość, czyż nie tak?

- A to ci pętelka (śmiech). Zazwyczaj chcemy być kimś innym, niż tym, kim jesteśmy. Chcemy mieć to, czego akurat nie mamy. A przecież każdy z nas jest jednostkowym dziełem Stwórcy.

- I dlatego warto przeczytać “Purpurowe Gniazdo”?

- Dlatego warto być sobą. W książce jest zawarta pewna tajemnica. Ta tajemnica jest dla każdego Czytelnika inna. Bo każdy z nas jest inny, różny, jak inne i różne są ptaki. Warto swoją inność dostrzec i uwolnić ją.

- “Tak jak Mikołaj ptaki”?

- Tak jak Mikołaj ptaki...

Rozmawiała Anna Banaszkiewicz





Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. milek #1292197 | 95.160.*.* 11 sty 2014 12:25

    Darmowe doładowania do wszystkich sieci tylko u Nas: doladowania24.end.pl To nic nie kosztuje a możesz zyskać!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. czytelniczka #1290090 | 212.160.*.* 9 sty 2014 13:52

    Moje dzieci są już duże...ale Ja sobie kupię tę książkę! Recenzja oraz powyższy wywiad pobudziły moją wyobraźnię :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Ruda #1289838 | 80.52.*.* 9 sty 2014 09:55

    ciekawa, mądra rozmowa! Świetna książka! Znam i polecam- dla dzieci ale także dla rodziców!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. majkel #1289818 | 83.24.*.* 9 sty 2014 09:31

    Znając życie książka sprzeda się w "zawrotnym" tempie i nakładzie 20 egz.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz