Śladem olsztyńskiego street artu

2013-10-07 17:10:00 (ost. akt: 2013-10-07 16:58:16)
Śladem olsztyńskiego street artu

Autor zdjęcia: Marcin Wójcik

Kilka tygodni temu furorę w Olsztynie zrobiły ceramiczne płaskorzeźby, które ozdobiły miasto. Nasz dziennikarz i bloger wybrał się na spacer śladem olsztyńskiego street artu.

Street art to dziedzina sztuki polegająca na tworzeniu w miejscach publicznych. Mowa tu o głównie graffiti, plakatach czy vlepkach. Street art nie jest jednak wandalizmem, czego dowodem są malowidła na gdańskiej Zaspie, w Łodzi czy w Płocku. Możecie o tym przeczytać TU i TU.

O malowidłach, które powstały niedawno w Łodzi pisano na całym świecie. Zdjęcia widowiskowych murali przewinęły się przez największe amerykańskie serwisy. Widział je praktycznie cały świat. Tak samo było z przepięknym muralem z Białegostoku, na którym widać jak dziewczynka podlewa stojące obok drzewo.

Po gdańskiej Zaspie czy muralach w Łodzi chodzą wycieczki. Do Łodzi przyjeżdżają też turyści z całego świata, żeby obejrzeć murale. Street artem może pochwalić się też Kraków, mniejszy od Olsztyna Płock. Coraz głośniej jest też choćby o Bydgoszczy czy Wrocławiu.

Chcesz zobaczyć olsztyński street art? Sprawdź galerię na facebooku Koziołkuj.

W Olsztynie powstały niedawno trzy nowe murale. Wszystkie wzbudziły wiele pozytywnych emocji. Olsztyniacy śmiało mówią, że murale robią na nich wrażenie i moglibyśmy mieć ich jeszcze więcej.

Może to szansa dla Olsztyna, żeby stosunkowo tanim kosztem wypromować się w Polsce? Nie musimy ściągać do Olsztyna wielkich artystów, bo w naszym mieście działa kilka naprawdę utalentowanych osób. Dowodem są malunki na ul. Wyzwolenia, Synów Pułku czy Kanta. A to tylko kilka z nich. Może to czas, żeby Olsztyn też miał swój Festiwal Street Artu? Utalentowanym artystom z Olsztyna wystarczy dać miejsce i farby. Potem pozostanie nam tylko podziwianie tego, co stworzą. Kolejny dowód - wystarczy spojrzeć na niesamowite malowidła Łukasza Rybickiego i Radosława Tarasiewicza z grupy Wypiszwymaluj czy mural Justyny Sołowiej.

Taki festiwal to szansa. Urzędnicy musieliby tylko koordynować działania. Olsztyn zasługuje na piękną sztukę. Zasługuje też na bycie galerią sztuki.

Marcin Wójcik - możesz obserwować autora na Facebooku.



Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Dalka #1214423 | 213.73.*.* 9 paź 2013 09:04

    Sztuka w miejscach publicznych zawsze wzbudza kontrowersje. A takie "arcydzieła" zwykle powodują, że miasto wygląda jak slumsy. Artystów w tej branży jest naprawdę niewielu - co widać po twórczości na miejskich murach. Poza tym nie powinno się płacić "artystom" street artu za ich prace, bo to już nie będzie street art, ale laurki na zamówienie władzy. Jak chcą mieć wolną sztukę, to niech szukają mecenasów na własną rękę albo niech sami kupują materiały.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. jpg. #1213844 | 79.188.*.* 8 paź 2013 13:12

      nie wystarczy "Utalentowanym artystom z Olsztyna dać miejsce i farby" trzeba im jeszcze godnie za ich prace ZAPŁACIĆ a tego urzędnicy i władza lokalna nie rozumie i nigdy nie zrozumie !

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. gość #1213542 | 83.28.*.* 7 paź 2013 22:18

      drogi Panie DZIENNIKARZU, malowidła na ścianach może Pan zobaczyć w Lyonie, to jest to co zna świat. Proponuję trochę poczytać. Ale mimo to uważam, że można w Olsztynie zrobić kilkadziesiąt ładnych MURALI. TO Mogło by być TO, dla mieszkańców, turystów i miasta. Pozdrawiam

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Faf #1213498 | 212.160.*.* 7 paź 2013 21:22

      Autor trochę przesadził z tym zachwytem, albo nie ma pojęcia o street arcie.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. 100%olsztyniak #1213387 | 2.27.*.* 7 paź 2013 18:57

      "dowodem sa malunki na ulicy Synow Pulku"A jakie godne uwagi malunki widnieja na tej ulicy?Takie bohomazy jak sa tam moze namalowac 13-latek.W Olsztynie brakuje grafitti ,ktore pokazowalyby historie miasta badz wazne wydarzenia z miastem zwiazane

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)