Wymarzona księgarnia? Jaka powinna być?

2013-07-12 16:53:09 (ost. akt: 2013-07-12 13:56:04)
Wymarzona księgarnia? Jaka powinna być?

Autor zdjęcia: mat. prasowe

Jak mogłaby wyglądać wymarzona księgarnia? Taka, w której każdy z nas chciałby spędzać całe dnie? Właśnie taką wizję snuje blogerka z Olsztyna - Wiktoria.

Czy kiedykolwiek byliście w kawiarni „Przeczytaj Mnie”? Księgarnio-kawiarni. Nie? A zatem nigdy nie widzieliście prawdziwej magii zmieszanej z ciepłymi uśmiechami.

Wejście do tej kawiarni ukryte jest w starej kamiennicy i nie każdy o niej słyszał. Za to ci, co choć raz zajrzeli tam na herbatę, wracali do tego miejsca nie raz, a o samej kawiarni zawsze opowiadali szeptem. Nikt nie mówi tam głośno, tak jakby był w bibliotece.

Przeczytaj cały tekst na blogu "Przeczytaj mnie"!

Szyld wykonany jest z ciemnego drewna, natomiast wyrzeźbione litery nazwy pociągnięte są jasną farbą. Tuż przy literce „P” z drewna wyłania się niewielki kot spoglądający na was ciekawsko, jego ogon kończy się dopiero przy literce „M”.

Samo wejście też czaruje – ciężkie drzwi, przypominające swoim kolorem i kształtem tabliczkę czekolady. Koniecznie pociągnijcie za złotą klamkę, niektórzy mówią, że nawet w największe mrozy jest ciepła.

A w środku… Waszym oczom ukaże się niewielkie pomieszczenie wypełnione ciepłym światłem, rozproszonym przez miękki półmrok. Stoliki stoją daleko od siebie, ukryte pod ciężkimi obrusami. Ciekawe, że każdy z nich jest innego koloru i sprawia wrażenie, jakby był robiony ręcznie szydełkiem. A na niektórych stolikach zamiast obrusów leżą kolorowe chusty – czyżby cyganka je tam zapomniała?

Przy niektórych stolikach są się fotele (i żaden nie jest taki sam), a przy innych miękkie krzesełka, każde koniecznie z poduszką. Górnego światła nie ma, całe pomieszczenie oświetlają malutkie lampeczki stojące na stolikach, oraz podobne do choinkowych światełka rozwieszone na regałach.

Ach regały… Regały stoją niemal przy każdej ścianie i uginają się od książek. Każdą z nich można wziąć, poczytać, a potem odłożyć bądź kupić. Choć niektórzy powiadają, że jeżeli zrobi się wielkie oczy i błagająco potrzęsie się dolną wargą, właścicielka pozwoli wam zabrać książeczkę za darmo. Ale ciii, to tajemnica.


To tylko fragment opowiadania o wymarzonej księgarni. A jak waszym zdaniem powinna ona wyglądać?

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB