Grał założyciela Facebooka, teraz będzie iluzjonistą

2013-06-26 18:07:34 (ost. akt: 2013-06-26 14:11:01)
Grał założyciela Facebooka, teraz będzie iluzjonistą

Autor zdjęcia: Hydriz / wikipedia.pl

Jesse Eisenberg to nowa gwiazda Hollywood. Popularność zyskał rolą w filmie Social Network. Na temat jego prywatnego życia wiadomo niewiele ponad to, że jest fanem kotów. Właśnie zagrał w filmie Iluzja, który do polskich kin wejdzie 28 czerwca.

Kiedy był mały, Eisenberg wcale nie marzył o tym, by zostać czarodziejem. Nie lubił też prezentować magicznych sztuczek. - Zawsze czułem się winny, gdy prezentowałem magiczne sztuczki. Po prostu nie lubię mieć przed kimkolwiek sekretów - przyznaje aktor w wywiadzie publikowanym w MenStream.pl - Właściwie, to w trakcie kręcenie filmu, gdy nasz konsultant od spraw magii - David Kwong, uczył mnie trików, to natychmiast po ich wykonaniu biegłem do ludzi z obsady, żeby wyjaśniać im, jak ta czy inna sztuczka działa.

O Michaelu Caine, z którym pracował na planie Iluzji Eisenberg opowiada z dużym szacunkiem: - To naprawdę zabawny, a jednocześnie nie narzucający się człowiek - skromny i ciekawy. Na planie było mi bardzo trudno, bo moja postać jest nastawiona wrogo do jego postaci, więc mimo wielkiego szacunku, który do niego czuję, przed kamerą musiałem przełamywać się, by wykrzesać z siebie negatywne emocje - wspomina. - Z drugiej strony to jest jedna z tych zabawnych stron aktorstwa - zachowywać się w sposób, w który nigdy nie zachowalibyśmy się w rzeczywistości.


Podobieństwo między Markiem Zuckerbergiem z Social Network a postacią, którą Eisenberg gra w Iluzji jest spore. Obydwaj są niewiarygodnie pewni siebie i trochę wyobcowani. Sam aktor przyznaje jednak, że na co dzień pewnością siebie nie grzeszy.

- Zawsze przed występem jestem bardzo zdenerwowany, niepewny, a dopiero po wszystkim uzmysławiam sobie, że wszystko poszło dobrze i że udało mi się osiągnąć to, co chciałem - odpowiada. - Dyskomfort polega jednak na tym, że jeśli gram wieczorem w przedstawieniu na przykład o godzinie 20, to cały dzień jestem wrakiem człowieka. Dopiero potem, po sztuce, ze dwie godziny cieszę się efektem pracy. Przeświadczenie, że właśnie dziś nadejdzie ten wieczór, który będzie kompletną katastrofą, nie opuszcza mnie jednak nigdy.

Jesse Eisenberg ujawnia też kulisy nowego filmu, nad którym właśnie pracuje. - Jego tytuł to The Double. Gram w nim potulnego biznesmena, którego życie przejmowane jest przez zuchwałego sobowtóra. Wcielam się tam więc w dwie postacie - mówi aktor. - Całość rozgrywa się w bardzo wrogim i niebezpiecznym świecie. Historia oparta jest natomiast na noweli Dostojewskiego. Film reżyseruje Anglik Richard Ayoade.

źródło: MenStream.pl

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB