Kontrowersyjny film z Goslingiem już w kinach

2013-06-16 11:36:25 (ost. akt: 2013-06-16 11:41:35)
Kontrowersyjny film z Goslingiem już w kinach

Autor zdjęcia: Gutek Film

Na dużych ekranach w Polsce jest już "Tylko Bóg wybacza" - film, który wywołał gwizdy po premierze w Cannes oraz skrajnie pozytywne i skrajnie negatywne opinie krytyków.

Jego reżyserem jest Nicolas Winding Refn, twórca kultowego „Drive". Ze względu na sceny przemocy, we Francji film ten miał być przeznaczony dla widzów powyżej 16 roku życia, jednak ostatecznie 28 osobowa komisja ekspertów obniżyła próg wiekowy do 12 lat, co wywołało prawdziwą burzę we francuskich mediach. W Polsce film dozwolony jest od lat 18.
"Tylko Bóg wybacza" to hipnotyczna opowieść o więzach krwi i zemście - z Ryanem Goslingiem i Kristin Scott Thomas w rolach głównych.

Julian (Ryan Gosling) jest w Bangkoku właścicielem klubu, w którym prowadzi nie do końca legalne interesy. Jego matka (Kristin Scott Thomas w nietypowej roli demonicznej blondynki ) oczekuje, że Julian odnajdzie zabójców swego brata Billy'ego i go pomści. Julian mimo oporów - postanawia dotrzeć do człowieka, który prawdopodobnie stoi za zabójstwem. Wie tylko, że w ciemnych zaułkach miasta nazywają go Aniołem Zemsty. Nicolas Winding Refn tłumaczył: "Początkowo chciałem nakręcić film o człowieku, który pragnie walczyć z Bogiem. Gdy pisałem scenariusz (...) spodziewaliśmy się drugiego dziecka, a w czasie ciąży pojawiły się komplikacje. Stąd pomysł na postać, która chce się z Bogiem bić, wydawał mi się bardzo atrakcyjny. Z czasem ta koncepcja ewoluowała. Dodałem bohatera, który wierzy, że jest Bogiem (Chang). Ten staje się naturalnym przeciwnikiem dla gangstera szukającego religii, w którą mógłby uwierzyć (Julian)" - mówił reżyser.

Filmoznawca Jakub Duszyński był zaskoczony tym, jak skrajne opinie wywołał film Refna w Cannes. "To były opinie bardzo powierzchowne o tym, że film jest pustą wydmuszką, zabawą stylem" . Tymczasem ja jestem pod ogromnym wrażeniem tego filmu."Tylko Bóg wybacza" to wspaniała zabawa filmowymi konwencjami. Trzeba tylko chcieć wejść w ten labirynt odwołań szczególnie do kina klasy "B" - dodaje Jakub Duszyński. Z kolei dziennikarz Michał Walkiewicz z Filmwebu ocenia, że Refn jest 'filmowym narcyzem" -zachwyca się własnym stylem, wysmakowanymi kadrami, ale to go paradoksalnie odsuwa od widza, który nie ma ochoty zagłębiać się w to dzieło.

Publicystka, specjalizująca się w twórczości Nicolasa Windinga Refna, Kaja Klimek mówi, że bawiła się na pokazie świetnie. "Refn wie czego oczekuje od niego widz - chce nowego 'Drive" - i Refn mu to daje ale w przewrotny sposób i prowadzi z widzem wciągającą grę. To jest kino rozrywkowe z całym dobrodziejstwem inwentarza, a więc także pokazujące przemoc, ale mu jesteśmy już do niej - w tej konwencji - tak przyzwyczajeni, że nie robi na nas wrażenia. Jest tam natomiast mnóstwo fantastycznego humoru. " - ocenia publicystka .
Autorem ścieżki dźwiękowej do najnowszego filmu Refna - podobnie jak w przypadku „Drive" - jest Cliff Martinez, a za oszałamiającą stronę wizualną odpowiada Larry Smith, autor zdjęć do m.in. "Oczu szeroko zamkniętych" Stanley'a Kubricka.

Joanna Sławińska, pr. 1 PR/nyg

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB