Nakręcili film w języku romskim. Teraz pokażą go na festiwalach

2013-06-05 16:22:13 (ost. akt: 2013-06-05 16:19:11)
Nakręcili film w języku romskim. Teraz pokażą go na festiwalach

Autor zdjęcia: mat. promocyjne

Nowy film Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego „Papusza” został zakwalifikowany do konkursu głównego 48. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach. Poprzedni film twórców – „Mój Nikifor”, w 2005 roku zdobył najważniejsze nagrody tego festiwalu. „Kryształowy Glob” za reżyserię otrzymał Krzysztof Krauze, za najlepszą aktorkę uznano Krystynę Feldman, zaś sam obraz otrzymał „Kryształowego Globusa” dla najlepszego filmu.

„Papusza” to oparta na faktach dramatyczna historia Bronisławy Wajs, pierwszej romskiej poetki, która spisała swoje wiersze. To też historia spotkania poetów: Jerzy Ficowski dostrzegł jej wielki talent, zachęcił, aby zapisywała swoje utwory, i przetłumaczył je na język polski. W 1956 roku ukazał się pierwszy tomik poezji Bronisławy Wajs zatytułowany „Pieśni Papuszy”. Nie byłoby to możliwe bez wstawiennictwa i pomocy trzeciego poety – Juliana Tuwima. „Gila” Papuszy (tak poetka nazywała swoje wiersze) trwale wzbogaciły polską kulturę o wgląd w cygańską duszę.

Historia Papuszy to autorski film historyczny. Obraz próbuje przybliżyć burzliwe życie poetki. Akcja rozpoczyna się w 1910 roku, a kończy w latach osiemdziesiątych XX wieku. Wymagało to od realizatorów nie tylko troski o realia kilku epok, ale też rekonstrukcji całego, nieistniejącego już świata polskich Cyganów – odtworzenia taborów, budowy wozów, drobiazgowego przygotowania scenografii i charakteryzacji. Aby uświadomić sobie, jak ogromna była to praca, wystarczy wspomnieć, że twórcy do realizacji filmu przygotowywali się ponad 5 lat.

Nie będzie to film biograficzny (tak, jak nie był biograficzny „Mój Nikifor”). Nie będzie to film społeczno-polityczny. Nie będzie to film o aspiracjach etnograficznych. Będzie to film o odwadze tworzenia, cierpieniu, samotności na szczycie, niespełnionej miłości, poświęceniu. Ale i o szczęściu – tak o filmie mówią jego twórcy.

„Papusza” to pierwszy polski film w języku romskim. Dużym atutem są czarno-białe zdjęcia autorstwa Krzysztofa Ptaka i Wojciecha Staronia. Muzykę napisał Jan Kanty Pawluśkiewicz. W rolach głównych zobaczymy Jowitę Budnik, Antoniego Pawlickiego i Zbigniewa Walerysia. Premiera kinowa jest zaplanowana na czwarty kwartał tego roku.





Dystrybutorem filmu jest Next Film. Producentem jest Argomedia – Lambros Ziotas. Koproducenci: PISF, Telewizja Polska, Canal+ Polska, Studio Filmowe KADR.

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. moniś #1105574 | 89.69.*.* 6 cze 2013 14:12

    O matko po za jednym komentarzem reszta to poniżej wszelkiej krytyki. Nikt nie chce wyrzucać ze słownika słowa Cygan, Rom w pismach oficjalnych lepiej wygląda ale tak możesz używać słowa Cygan i nikt się nie obrazi. Nie to nie będzie film na który sobie pójdzie tylko po to by zjeść popcornik i porzucać się z kolegami, tylko film dla dojrzałych ludzi, którzy coś z niego wyniosą oraz dla miłośników kultury wysokiej.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. pyta #1105389 | 213.238.*.* 6 cze 2013 10:54

    dlaczego z języka polskiego chcą wyrzucić słowa cygan, czy murzyn?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. sss #1105159 | 88.156.*.* 6 cze 2013 01:18

      Jeśli to film Krauzego, to na pewno będzie dobry. Mój Nikifor to cudeńko

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. gruz zamiast popcornu? #1104850 | 31.182.*.* 5 cze 2013 19:13

      gruz zamiast popcornu? :)

      ! - + odpowiedz na ten komentarz