Dramat "Idy marcowe" w reżyserii George'a Clooneya, z Ryanem Goslingiem wszedł na ekrany kin. Film przedstawia historię młodego Stephena Meyersa (w tej roli Ryan Gosling), który jest rzecznikiem prasowym gubernatora, Mike'a Morrisa, ubiegającego się o fotel prezydenta USA. Gubernatora Morrisa zagrał George Clooney.
Krytyk filmowy Jacek Radowiecki uważa, ze film Clooneya powinien otrzymać Oscara za scenariusz adaptowany, w której to kategorii jest nominowany. Dodaje, że nominacje należały się też (choć ich nie otrzymali) aktorom Phillipowi Seymourowi Hoffmanowi i Ryanowi Goslingowi, a Clooneyowi w kategorii najlepszy reżyser. - Film niczego nowego nie odkrywa, ale perfekcja wykonania jest stuprocentowa - mówi Jacek Rakowiecki
W obsadzie filmu "Idy marcowe" oprócz Clooneya i Goslinga, są m.in. Evan Rachel Wood, Paul Giamatti i Marisa Tomei.
Clooney w reżyserskim dorobku ma już m.in. film "Good Night and Good Luck" z 2005 r., który nominowano do sześciu Oscarów, m.in. w kategoriach najlepszy film, reżyseria i scenariusz oryginalny.
Informacyjna Agencja Radiowa IAR Joanna Sławińska/zr







Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz