Karły, drzewa i rycerze w Olsztynie. To "Zmierzch bogów"

2012-02-01 13:22:08 (ost. akt: 2012-02-06 11:45:05)

Filharmonia Warmińsko-Mazurska zaprasza w sobotę, 11 lutego, o godz. 18 na „Zmierzch bogów” Richarda Wagnera, operę transmitowaną w czasie rzeczywistym z Metropolitan Opera w Nowym Jorku.

Autor: mat. prasowe

„Zmierzch... ” jest czwartą, ostatnią częścią cyklu „Pierścień Nibelunga”, najsławniejszego dzieła Wagnera. Kompozytor sam napisał libretto, posiłkując się staronordyckimi legendami. Bohaterami dramatu scenicznego są postacie baśniowe, jak córy Renu, karły, bogowie zamieszkujący w mitycznej Walhalli, święte drzewa, rycerze o nadludzkiej sile i podobne im kobiety parające się czarami.

Cykl „Pierścień Nibelunga” składa się z części takich, jak „Złoto Renu”, „Walkiria”, „Zygfryd” i „Zmierzch bogów”. Tytułowy pierścień, wykuty ze złota Renu ma magiczną moc — może właścicielowi przynieść władzę nad światem. Złoto należy do cór Renu, które są gotowe poświęcić je dla miłości, ale zostają oszukane. Pierścień, który powstał z ich złota, przynosi wszystkim kolejnym właścicielom nieszczęście. Tak też jest w finałowym „Zmierzchu bogów”, gdzie znowu zwycięża chciwość i pycha, co prowadzi do śmierci kochanków — Zygfryda i Brunhildy — oraz zagłady Walhalli. A pierścień po wykonaniu złowrogiej pracy wraca do cór Renu.

Prapremiera całości „Pierścienia Nibelunga” odbyła się w Bayreuth, teatrze wzniesionym specjalnie dla Wagnera w 1876 roku. W Bayreuth częstym gościem był Adolf Hitler, który niezwykle cenił twórczość Wagnera. Twierdził, że tor jest on ojcem jego „misji dziejowej”. I gdy śledzi się rozwój zdarzeń w „Pierścieniu”, nie sposób nie dostrzec analogii z wzlotem i upadkiem III Rzeszy. Ale opera to przede wszystkim majestatyczna, monumentalna brzmieniowo muzyka Wagnera, dramatyczne partie wokalne, mroczni bohaterowie i liryzm. Jego opery są rzadko wykonywane na światowych scenach ze względu na wymagania, jakie ta muzyka stawia orkiestrom i śpiewakom. W nowojorskiej inscenizacji „Zmierzchu...” wystąpią m.in. Jay Hunter Morris (Zygfryd), Hans-Peter Koenig (Hagen), Deborah Voigt (Brunhilda) i Waltraud Meier (Waltraute).

Transmisja z dwoma przerwami będzie trwała 6 godzin. — Pomyślimy, w jaki sposób wspomóc w tym czasie naszą publiczność, by miała też coś dla ciała, a nie tylko dla ducha — mówi Piotr Reszczyński z promocji filharmonii.

Ewa Mazgal




Komentarze 1 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Meloman #540049 | 88.156.*.* 02-02-2012 03:05

    W Mezzo HD mozna takie ogladac za darmo

    ! - + odpowiedz na ten komentarz