Na scenie o życiu bez znieczulenia

2017-03-30 12:00:00 (ost. akt: 2017-03-30 11:43:25)

Za nami kolejny dzień Olsztyńskich Spotkań Teatralnych. W czwartek (30.03) zobaczymy spektakl „Bez znieczulenia” Teatru Jana Kochanowskiego z Opola i Clever team z Wiednia. Motto zespołu? Płacz ile możesz.

Scena ze spektaklu "Bez znieczulenia" Teatru im. Kochanowskiego z Opolu w reżyserii Piotra Ratajczaka

Scena ze spektaklu "Bez znieczulenia" Teatru im. Kochanowskiego z Opolu w reżyserii Piotra Ratajczaka

Autor zdjęcia: Michał Ramus/ mat. prasowe teatru

Na Dużej Scenie we wtorek zaprezentował się Teatr Stefana Żeromskiego z Kielc w zbierającym fantastyczne recenzje spektaklu „Harper.” To odważna i aktualna opowieść o przekraczaniu granic. Spektakl pozbawiony patosu od początku do końca utrzymywał w napięciu.

Zobaczyliśmy poruszającą historię, dotykająca wielu emocjonalnych płaszczyzn, trudnych relacji rodzinnych i zawodowych, balansowania na granicy przetrwania, moralności i wytrzymałości. Scenę otaczała EUEUEUE sterylna biel płytek kolejki podziemnej — scenografia będąca domem, biurowcem i szpitalem, choć nie metrem. Wspaniałe, mocne, ale nieprzerysowane przenikanie klasycznej prozy życia z popkulturowym kiczem.

Kolejna część teatralnej uczty to interaktywny monodram „Potok” Grupy A.Tak! z Gdańska. Po raz drugi w czasie tegorocznych spotkań wystąpi także Teatr Polonia. Tym razem ze sztuką „Klaps! 50 twarzy Greya", będącą pastiszem popularnej powieści.

Szóstego dnia OST na deskach Teatru Jaracza zobaczymy spektakl „Bez znieczulenia” teatru z Opola, którego inspiracją był scenariusz Andrzeja Wajdy i Agnieszki Holland do filmu o tym samym tytule. Tekst pisany pod koniec lat 70. XX wieku według widzów uderza aktualnością. Głównym bohaterem jest tu szanowany dziennikarz i nauczyciel akademicki, który w krótkiej chwili traci dorobek życia, szacunek współpracowników, przyjaciół i żony. „Celność obserwacji polityczno-socjologiczno-psychologicznych uderzająca. Tempo przedstawienia zawrotne (...)” — pisze o spektaklu Iwona Kłopocka z „Nowej Trybuny Opolskiej”. Spektakl reżyserował Piotr Ratajczak.

O „Instant Opera. Adult Crying Inventory” twórcy mówią: „unikalny spektakl o właściwościach uzdrawiających, który jest adresowany do wszystkich, którzy w ostatnich latach doświadczyli trudności o charakterze psycho-emocjonalnym, finansowym bądź ontologicznym”. Autorami libretta i jednocześnie odtwórcami głównych ról są Radek Hewelt i Filip Szatarski. W swoim spektaklu dotykają problemów zaburzeń psychicznych, depresji, fobii i związanych z nimi konsekwencji. Zderzanie się wraz z aktorami z nieszczęściem pełni tu funkcję terapeutyczną, pozwala „oczyścić się z ciężaru głęboko chowanych bolesnych emocji i uczuć”.

Hanna Łozowska

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. marzena #2212681 | 89.231.*.* 30 mar 2017 12:44

    Do tegorocznego zestawu gwiazd brakuje tylko siostrzeńca od alimentów i tak jak w ubiegłym roku trzeba będzie opuszczać widownię z powodu lewackich i upolitycznionych manifestacji na scenie i w foyer. A już się zaczęło. M. in. z "Samobójcy" już kilka osób wychodziło. Odradzam, bo bezsensowne kopulacje, wulgaryzmy i polityczne wtręty to już nie jest wyraz artystyczny, to jest po prostu obrzydliwe.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz