Pani sama to namalowała? Przyłącz się do akcji "Mural w tunelu"

2014-05-26 10:01:12 (ost. akt: 2014-05-26 12:36:27)
Pani sama to namalowała? Przyłącz się do akcji Mural w tunelu

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

W poniedziałek startujemy z wyjątkową akcją. Wpisz się w mural sam lub ze znajomymi. Zrób sobie zdjęcie na tle muralu Justyny Sołowiej i wyślij je do nas e-mailem pod adres: internet@gazetaolsztynska.pl. W treści listu napisz, za co lubisz Olsztyn. Najlepszą fotografię i błyskotliwe uzasadnienie opublikujemy w „Gazecie Olsztyńskiej”.

Artystkę Justynę Sołowiej złapaliśmy przy pracy nad kontynuacją cyklu murali "Na jeziorach" w czwartek. Tydzień temu powstały kontury, teraz trzeba wymieszać barwniki i wypełnić je kolorami. Przechodnie zaglądają przez ramię, pozują do zdjęć na tle murali, czasem pojawia się policja, bo nie wszystkim projekt się podoba.

Wpisz się w mural sam lub ze znajomymi. Zrób sobie zdjęcie na tle muralu Justyny Sołowiej i wyślij je do nas e-mailem pod adres: internet@gazetaolsztynska.pl. W treści listu napisz, za co lubisz Olsztyn. Najlepszą fotografię i błyskotliwe uzasadnienie opublikujemy w „Gazecie Olsztyńskiej”.

— Sztuka staje się częścią miasta. Już nie tylko grafficiarze wychodzą na ulice, ale artyści przenoszą obrazy z galerii na elewacje budynków.
— Bo miasto nas wciąga, inspiruje, manipuluje i... denerwuje. Jednym dodaje energii, drugim ją odbiera. Działa na nas różnie, ale my codziennie wpisujemy się w jego krajobraz. Okazało się, że moja akcja malowania muralu w tunelu to performance. Ludzie mnie zagadują, dopytują o zainteresowania, o mój warsztat i kolejne pomysły. Chcą, żeby dorysować ich twarze, fotografują się na tle murali. Powstaje dialog, dzięki któremu wiem, że dzieje się coś ważnego dla olsztynian. Kilka dni temu starszy pan poprosił mnie, żebym umieściła w tunelu jakiegoś powstańca, a już najlepiej marszałka Piłsudskiego. Wyjaśniłam mu, że posługuję się symbolami, więc tego marszałka może odnaleźć na tym obrazie „między słowami”.

— Niedawno malarze wielkoformatowi odmienili ulicę Ogarną w Gdańsku, nie mówiąc o tym, jak zmieniło się oblicze Łodzi dzięki działalności Fundacji Urban Forms.
— Ja musiałam się przełamać, bo mieszkam niedaleko Jeziora Długiego, a opinie na temat murali są skrajne. Nie zamierzam jednak chować pędzla w szafie (śmiech). Obserwuję różne akcje i festiwale murali na całym świecie. W Londynie Banksy stał się już ikoną, w Polsce podoba mi się styl Etam Cru. Wydaje mi się, że Olsztyn wcale nie jest daleko w tyle, raczej dziejące się tu inicjatywy nie są doceniane. A szkoda, bo nie o to chodzi, żeby kopiować łódzki klimat. Warto wypracować swój oryginalny styl, własną charyzmatyczną kreskę, odciąć się od schematu i przyjrzeć się niewielkim wrzutom na olsztyńskich budynkach lub wlepkom z ceramiki, m.in. na starówce. Każde miasto jest inne i dobrze!

— Nasze ma dwa oblicza, umiejscowione na przeciwległych ścianach tunelu.
— Zaczęło się rok temu od cyklu obrazów „Na jeziorach”, bo jezioro stało się miejscem towarzyskim, kulturalnym i modnym, a Olsztyn ma się czym pochwalić. Tylko czy my, mieszkańcy, potrafimy w pełni korzystać z tego dostatku i doceniać uroki naszych terenów? Postanowiłam przelać na mury momenty spędzone nad wodą, różnorodne podejście ludzi do odpoczynku i rekreacji. Są to jakby sceny rodzajowe znad jezior, a konkretnie Długiego i Krzywego. Te okolice są mi osobiście bliskie. Niemalże codziennie, idąc w stronę miasta, przechodziłam przez szary tunel niedaleko Dworca Zachodniego. Pomysł, by dodać trochę koloru tej części miasta był spontaniczny. Władze miasta spojrzały na to przychylnie, dwukrotnie przyznano mi stypendium prezydenta i zielone światło na wykonanie murali, za co jestem ogromnie wdzięczna. Na drugiej ścianie tunelu powstaje collage zainspirowany rytmem miasta, tętniącym zwłaszcza nocą. Pełen energii spacer zaczyna się od Mostu św. Jana, potem podążamy wzdłuż starówki, mijamy kluby i puby, zmierzając w stronę Zamku. W końcu docieramy do Wysokiej Bramy.

— Na razie większa część rysunku jest czarno-biała z wyraźnymi czerwonymi szczegółami, np. kobiecymi ustami.
— Szkic i kontury nanosiłam dwa tygodnie, odręcznie, więc przechodnie zdążyli się przyzwyczaić do tej wersji. Najczęściej pytano mnie, czy sama to namalowałam i czy będą kolory. Uświadomiłam sobie, że ten dwuetapowy proces zadziałał na wyobraźnię odbiorców. Zauważyli, że przedstawiłam postaci w krzywym zwierciadle, że są nieco karykaturalne, a rzeczywistość przejaskrawiona. Chciałam, żeby dostrzegli w tym muralu również komiks, który uwielbiam. Fascynacja zaczęła się od „Tytusa, Romka i Atomka”, teraz pochłaniam wszystko, co wpadnie mi ręce: ilustracje książkowe, prasowe, rysunki satyryczne i film. Genialnie komiksową kreskę przeniósł na wielki ekran Robert Rodriguez. „Sin City” nakręcono na podstawie trzech komiksów Franka Millera: „Miasto Grzechu”, „Krwawa jatka” i „Ten żółty drań”. Polecam również „Czarną Dalię” — amerykański kryminał z 2006 roku na podstawie powieści Jamesa Ellroya. Jeśli chodzi o malarstwo, podziwiam Edwarda Dwornika. Przede wszystkim jednak szukam siebie i swojego stylu. Picasso nie od razu przecież zaczął realizować się w kubizmie. Mój „job” to praca nad sobą (śmiech). Stawiam na świeżość, chcę tworzyć wokół tego, co dzieje się tu i teraz. Bawię się kolorami. Nie kupuję gotowych farb w sklepie, sama tworzę kompozycję barw i... coraz odważniej wychodzę ze swoją twórczością do ludzi.

— Ale nie jest pani debiutantką, choć przechodnie pytają: ile lat ma ta dziewczynka z pędzlem?
— Przynajmniej wiem, że nieźle się trzymam (śmiech). Mówiąc poważnie, prace dyplomowe prezentowałam na festiwalu Street of Design w Warszawie, inne obrazy trafiły na akcje młodej sztuki m.in. w Krakowie, Opolu, Katowicach i Wrocławiu. Pewnie zwiedziły już całą Polskę. Wierzę, że jeśli robisz coś z serca i masz na to oryginalny pomysł, to się obroni. Potencjał sztuki jest ogromny, a konfrontacja z widzem pozwala stabilnie stać na nogach, nabrać dystansu. Zajmowałam się fotografią, grafiką, ilustracją, piszę bloga. Murale są kulminacją mojej pracy i najcenniejszym dotąd doświadczeniem. W przestrzeni miejskiej pracuję w pełnym skupieniu, walczę z formatem, pogodą, krytyką i... bólem ręki. Co dalej? Odpoczynek.

Justyna Sołowiej — malarka, ilustratorka, blogerka. Ostatnio zajęła się również street artem i tworzy w przestrzeni miejskiej Olsztyna. Urodzona w 1986 r w Morągu. Absolwentka Państwowego Liceum Plastycznego w Olsztynie (2006) i Instytutu Sztuk Pięknych na Wydziale Sztuki UWM w Olsztynie (2011). Pracę dyplomową z malarstwa pod tytułem „moda wśród nas” obroniła w 2011 roku i zaprezentowała na festiwalu Street of Design w Warszawie. Późniejsze prace artystki z cyklu „Rytm miasta” oraz „Tętniące miasto nocą” prezentowane były m.in. w kulturalnym programie telewizyjnym Poziom 2.0 oraz na różnych portalach internetowych. Obrazy wystawiane i prezentowane na Aukcjach Młodej Sztuki (Warszawa, Kraków, Sopot, Wrocław, Opole, Katowice). W 2012 roku otrzymała stypendium artystyczne Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego. W 2013 i 2014 roku finansowego wsparcia udzielił artystce prezydent Olsztyna. Dzięki temu w tunelu w pobliżu Dworca Zachodniego (dzięki uprzejmości PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Zakład Linii Kolejowych w Olsztynie) powstaje mural „Na jeziorach”. Wystawę malarstwa Justyny Sołowiej – Collage „W kręgu miasta” (zestaw obrazów z cyklów „Na jeziorach”, Tętniące miasto nocą”) można oglądać w Galerii Ether w Warszawie do 6 czerwca. Jej prace znajdują się również w kolekcjach prywatnych.
Źródło: http://www.justynasolowiej.com oraz http://justynasolowiej.blogspot.com/


masz


Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Basia #1408232 | 164.127.*.* 1 cze 2014 21:30

    Super Justysia:)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Mia #1404975 | 81.190.*.* 28 maj 2014 07:47

    Komiksowe bazgroły

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. MATi #1403387 | 31.61.*.* 26 maj 2014 15:24

    Artyści?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz