Mistrzowski Recital Fortepianowy

2014-02-20 10:33:39 (ost. akt: 2014-02-20 13:38:20)
Mistrzowski Recital Fortepianowy

W „Cyklu Mistrzowskich Recitali Fortepianowych” w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej wystąpi Agnieszka Ufniarz - laureatka Pierwszej Nagrody Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego Dorothy Mac- Kenzie Artist Recognition Award w Nowym Jorku w 2004 r. Artystka należy do grona najbardziej utalentowanych polskich pianistów swojego pokolenia.

Zapraszamy na recital pianistki w dniu 28 lutego 2014 r. o godz.19.00 do sali koncertowej Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej. Agnieszkę Ufniarz usłyszymy w następującym repertuarze:
Sofia Gubaidulina - Chaconne
Fryderyk Chopin -Nokturn Des-dur op. 27 nr 2 ; Nokturn c-moll op. 48 nr 1 ; Ballada g-moll op. 23
Franz Liszt - Rapsodia węgierska cis-moll nr 12
Johannes Brahms - 3 Intermezza op. 117:
Sergiusz Rachmaninow - II Sonata fortepianowa b-moll op. 36 (wersja z roku 1931)

Bilety w cenie: normalny - 40 zł, ulgowy - 30 zł bilet na Kartę Melomana - 20 zł

Agnieszka Ufniarz - fortepian
Laureatka Pierwszej Nagrody Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego Dorothy Mac- Kenzie Artist Recognition Award w Nowym Jorku w 2004 r., należy do grona najbardziej utalentowanych polskich pianistów swojego pokolenia. Jej grę można było usłyszeć w największych miastach Europy, a także w obu Amerykach, na Bliskim Wschodzie, oraz w Azji w renomowanych salach koncertowych, m.in. Carnegie Hall w Nowym Jorku, Musashino Shimin Concert Hall w Tokio, Auditorio Nacional oraz Teatr Królewski w Madrycie, Salle Cortot oraz Salle Gaveau w Paryżu, Teatro Municipal w Sao Paolo czy Museum of Art w Tel Avivie. Artystka ma za sobą udział w wielu festiwalach muzycznych takich jak: Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku, „Chopin w barwach jesieni” w Antoninie, Festiwal Chopiniana w Warszawie, Festival Pianistico di Roma w Rzymie, Les Nuits de la Villa Calvi na Korsyce czy „Chopin w Barbakanie” w Krakowie. Ponadto brała udział w koncercie z okazji przystąpienia nowych państw członkowskich Unii Europejskiej w Fundacji Carlos Amberes w Madrycie, w uroczystym koncercie z okazji obchodów 25 rocznicy „Solidarności” w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Brukseli, w galowym koncercie „Za sławienie Polski i polskości” transmitowanym przez TVP Polonia, jak i w koncercie z okazji obchodów 50 rocznicy Poznańskiego Czerwca. Dokonała nagrań dla Telewizji Polskiej, Polskiego Radia oraz Telewizji Hiszpańskiej oraz występowała z recitalami w Belgii, Brazylii, Hiszpanii, Francji, Izraelu, Luksemburgu, Niemczech, Portugalii, Polsce, USA, Włoszech oraz Japonii.
Poza działalnością solistyczną z zamiłowaniem uprawia kameralistykę. Jej muzycznymi partnerami byli m.in. Manderling Quartet, Israel Philharmonic Quartet czy sopranistka Iwona Sobotka oraz bas Marek Gasztecki.
W tej dziedzinie pianistka została uhonorowana specjalną nagrodą za najlepsze wykonanie utworów kameralnych na międzynarodowym konkursie pianistycznym w Aomori w Japonii. Ponadto występowała z Orkiestrą Kameralną PR „Amadeus”, z Orquestra Sinfonica Municipal de Sao Paulo, z Concerto Cottbus, z Orkiestrami Filharmonii Poznańskiej, Filharmonii Olsztyńskiej oraz z Sinfonietta Polonia, pod batutą Agnieszki Duczmal, Jacka Rogali, Jose Maria Florencio, Nabila Shehaty, Marka Pijarowskiego, Zygmunta Rycherta oraz Cheung Chau.
Agnieszka Ufniarz jest wychowanką wybitnej pianistki - prof. Tatiany Szebanowej, u której ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Swoją dalszą edukację kontynuowała dzięki stypendiom Fundacji Albeniza w Madrycie, Rządu Francuskiego oraz Rządu Izraelskiego w prestiżowych uczelniach: w Wyższej Szkole Muzycznej Królowej Zofii w Madrycie, w Ecole Normale de Musique A. Cortot w Paryżu oraz na Uniwersytecie w Tel Avivie (Buchmann – Mehta School of Music) u legendarnego profesora Dmitrija Baszkirowa oraz u EmanuelaKrasovskiego, Claudio Martinez-Mehnera i Eldara Nebosina.

Dzięki kursom mistrzowskim miała możliwość doskonalić swoje umiejętności także u innych wybitnych pianistów i pedagogów: u Bruno Canino, Wiktora Mierżanowa, Andrzeja Jasińskiego, Karla Heinza Kammerlinga, Vitalija Margulisa, Jeroma Rose’a, Andrasa Schiffa, Alicji de Larrocha, Jeffreya Swanna.
Pianistka jest laureatką wielu nagród oraz stypendiów: Stypendium Ministra Kultury i Sztuki, Stypendium Towarzystwa im. F. Chopina w Warszawie, nagrody „Estrady Młodych” na XXXIII Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku, Bearenreiter Verlag Prize na European Young Concert Artists International Audition w Lipsku, The Isman Faimily Prize oraz Rina Menashe Prize przyznanych przez Tel-Hai Piano Masterclasses (Izrael) czy Kellner Scholarship przyznanego przez Verbier Festival & Academy. Jest również zwyciężczynią Ogólnopolskiego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina w Warszawie oraz Ogólnopolskiego Konkursu Pianistycznego w Koninie.

Agnieszka Ufniarz pochodzi z Poznania. W swoim rodzinnym mieście została uhonorowana Stypendium Marszałka Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury. Od 2006 r. mieszka w Paryżu gdzie prowadzi działalność koncertową oraz kursy mistrzowskie.


Chaconne Sofii Gubaiduliny (ur. 1931) powstała w roku 1962, a jej twórczyni zalicza ją do swoich prac wczesnych, o mniejszym znaczeniu. Tym niemniej wydaje się znamienne, że ta wybitna kompozytorka rosyjska, która w późniejszych latach w tak spektakularny sposób skłoniła się ku głębokim nastrojom mistyczno-religijnym, z wpływami filozofii Junga i Bierdiajewa – u początków twórczości sięgnęła po ową starą, barokową formę chacony/passacaglii opartą na powtarzalnym, opadającym basie; formę, kojarzącą się na przykład z arcydziełem Bacha, jakim jest Chacona z II Partity na skrzypce solo, a która niespodziewanie odrodziła się w XX wieku, inspirując cały sznur kompozytorów, od Antona Weberna począwszy, poprzez takich twórców jak Marcel Dupré, Béla Bartók, Frank Martin, Arthur Honegger, Ernst Křenek, Henri Pousseur, György Ligeti, Philip Glass, Krzysztof Penderecki.

Nokturny i ballady Fryderyka Chopina (1810-1849) należą do najbardziej kameralnych form wyrazu w muzyce romantycznej. Formę nokturnu jako pierwszy wylansował w Europie John Field, kompozytor irlandzki, wirtuoz fortepianu, którego grę ceniono za lekkość, elegancję i melodyjne prowadzenie kantyleny. Czym był jego nokturn? Nastrojową, romantyczną miniaturą, wyrażająca spokój i ciszę nocy. U Chopina – który przejął tę formę od Fielda i doprowadził ją na szczyty artyzmu – często pojawia się jakiś burzliwy, czy nawet dramatyczny epizod wtrącony w środku, zawsze jednak prym wiedzie kantylena: „bel canto na fortepianie”.
Natomiast fortepianowe ballady Chopina – to jego „autorski” wynalazek, forma, gdzie sama muzyka chce wyrazić to, co tradycyjnie wcześniej należało do pieśni – do poezji, pisanej przez twórców ballad, tak znanych jak Goethe, Gottfried August Bürger, Heinrich Heine. Toteż nie dziwiło nikogo, gdy – siłą przyzwyczajenia – w balladach skomponowanych przez Chopina doszukiwano się ukrytych odniesień, na przykład do ballad Adama Mickiewicza.
A skoro między innymi Robert Schumann potwierdzał, że Chopin sam mu się przyznał do takich mickiewiczowskich inspiracji – pole dla domysłów i dla wyobraźni otwiera się rozległe!

Rapsodia węgierska cis-moll nr 12 Franza Liszta (1811-1886), dedykowana słynnemu skrzypkowi Josephowi Joachimowi, należy do zbioru złożonego z ich dziewiętnastu – prawdziwych poematów, przywołujących na myśl pejzaż rozległych węgierskich równin, echa cymbałów i cygańskich skrzypiec rozbrzmiewających po karczmach – csárdach. Właśnie cygańskich – bo to melodie cygańskie uchodziły wówczas za przejaw oryginalnego folkloru węgierskiego. Większość tych kompozycji, na przemian to melancholijnych, to wybuchających żywiołową energią, stworzył Liszt na przełomie lat , na fali patriotycznych uczuć ożywionych walką Węgrów o niepodległość w czasie Wiosny Ludów. Wprawdzie sam podobno nie mówił dobrze po węgiersku i jak każdy wykształcony Europejczyk tamtej epoki poruszał się w kręgu międzynarodowym, francusko i niemieckojęzycznym, lecz starał się zawsze przypominać Europie o swoim węgierskim pochodzeniu. Reszty dopowiadały owe Rapsodie węgierskie. W jednej z nich (Piętnastej, a-moll) wplótł nawet w taneczne rytmy czardasza porywającą melodię „Marsza Rakoczy- ’ego”, starej pieśni węgierskiej z początku XVIII wieku, która później stała się rewolucyjnym hymnem. Powstanie węgierskie upadło, lecz w muzyce trwało jeszcze długo, w całej Europie.
W burzliwym tyglu tych czasów kształtowały się „style narodowe”; nie tylko węgierski, ale i wielu innych kultur, zwłaszcza Europy centralnej i wschodniej. Zaś Liszt często odwiedzał Budapeszt, gdzie przyjmowano go jak bohatera narodowego, opiekował się studentami Akademii Muzycznej, uczestniczył w akcjach obywatelskich i charytatywnych...

3 Intermezza op. 117 Johannesa Brahmsa (1833-1897) powstały w roku 1892, w ostatnich latach jego twórczości. Nazwał te miniatury „kołysankami swoich smutków” – bardzo to intymne wyznanie twórcy, który ma już za sobą swoje największe i najpiękniejsze dzieła: wszystkie cztery symfonie, koncert skrzypcowy, oba fortepianowe, i koncert podwójny, kameralistykę pełną niezwykłego czaru...
A pierwsza z tych „kołysanek smutków” – jest rzeczywiście kołysanką. Jej inspiracją była szkocka ballada „Lament lady Anny Bothwell” zamieszczona w tomie Pieśni ludowych przez Johanna Gottfrieda Herdera:
Schlaf sanft mein Kind, schlaf sanft und Schön! Mich dauert’s sehr, dich weinen sehn.
(Śpij, dziecię, śpij i nie płacz już! Żałość we mnie wzbiera, gdy widzę, jak łkasz).

II Sonata fortepianowa op. 36 Sergiusza Rachmaninowa (1873-1943) powstawała od początku roku 1913, podczas pobytu kompozytora w Rzymie, jednocześnie z potężną symfonią Dzwony, przeznaczoną na chór, orkiestrę i solistów, do tekstu poematu E. A. Poego w swobodnym przekładzie na rosyjski – właściwie adaptacji – pióra poety-symbolisty Konstantego Balmonta.

Późny, mroczny i wybujały romantyzm tej sonaty, przez wielu uważanej za jedno z najwspanialszych dzieł fortepianowych Rachmaninowa, idzie więc w parze z patetycznym przesłaniem Dzwonów, mówiącym o duchowej podróży człowieka od urodzin do śmierci. Z tym, że swą sonatę kompozytor wyposażył ponadto w ogromną dawkę efektownej pianistycznej wirtuozerii. Był przecież jednym z gigantów klawiatury pierwszej połowy XX wieku, a w dorobku miał już oba swe najsłynniejsze koncerty fortepianowe: drugi – w c-moll i trzeci – w d-moll. Toteż gdy po raz pierwszy zagrał II sonatę na koncercie w Moskwie, odniósł ogromny sukces. Nie był jednak do końca zadowolony, i po latach – wysłuchawszy opinii innych pianistów oraz przyjaciół – dokonał korekt i skrótów, usuwając niemal jedną trzecią pierwotnego tekstu. W tej postaci sonata została wydana w roku 1931 z dopiskiem: „Nowa wersja. Poprawiona i skrócona przez autora”.

A istnieje jeszcze trzecia wersja. Sporządził ją w roku 1940 wielki pianista Vladimir Horowitz, który – za zgodą Rachmaninowa – wybrał i skompilował to, co najlepsze z obu wersji autorskich.

W Olsztynie usłyszymy drugą wersję samego Rachmaninowa.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB